Blog > Komentarze do wpisu
Zaległości

Sama zdziwiłam się, że jeszcze w tym roku nic nie napisałam. Coś tam robię, ale idzie mi jak po grudzie. Stanowczo za dużo czasu marnuję... A na co? Oczywiście na komputer i ciągłe zaglądanie w swoje i nie swoje miejsca :). To wciąga, a potem człowiek się dziwi, że nic nie zrobił.

Mam jeszcze zaległości z ubiegłego roku. Została mi do pokazania jeszcze jedna deseczka pod kalendarz. Testowałam na niej krak dwuskładnikowy Dala. Spękania w sumie są bardzo ładne, równe, delikatne, czyli tak jak lubię.

I wszystko byłoby fajnie gdyby nie to, że są to spękania "Large", a jak dla mnie, to one są small, very, very small. Może którymś ze składników posmarowałam za cienko, ale zwykle tak robię. Zresztą po co są dwa rodzaje, skoro jednym można uzyskać dowolny efekt?

Spękania wypełniałam pastą Antique Rub w kolorze brązu, a potem po raz pierwszy lakierowałam poliuretanowym błyszczącym Fluggerem. Jestem mile zaskoczona, bo świetnie się rozprowadza (kawałkiem gąbki), nie widać smug, szybko schnie i nie śmierdzi jak spray Stamperii. W dodatku po postawieniu gorącej szklanki (oczywiście po utwardzeniu) nie przykleja się i nie zostają ślady. Chyba pożegnam się z Dala Varnish Heat Resistant, bo to przyklejanie się podkładek doprowadza mnie do szału. Panie w sklepie Fluggera powiedziały mi, że na lakierze akrylowym po utwardzeniu też nie powinny zostać ślady po szklance. Nieprawda, sprawdziłam - szklanka rzeczywiście nie przykleja się, ale ślad pozostaje :P. Wadą poliuretanu jest to, że zażółca powierzchnię - przy ciemnych kolorach nie ma to znaczenia, przy jasnych trzeba wziąć to pod uwagę. Problem rozpuszczalnika można pominąć, jeśli lakieruje się kawałeczkiem gąbki (np. odciętym ze zmywaka do naczyń), który się potem zwyczajnie wyrzuca.

niedziela, 10 stycznia 2010, 1.hanutka

Polecane wpisy



Tu kupisz moje prace:

rękodzieło i handmade - ArtMadam



















    free counters

    statystyka
    Toplista Decoupage

    HAND MADE - Rękodzieło