Blog > Komentarze do wpisu
Konewka

Dalszy ciąg żelastwa :). Nakupowałam tego sporo. Oto całkiem spora konewka - ma 30 cm wysokości. Malowana na jasny beż (po primerze i podkładzie) i cieniowana ciemniejszymi beżami. Śliczny papier ryżowy Decomanii. Parę warstw lakieru akrylowego i do tej pory wszystko szło gładko. Wymyśliłam sobie znów zrobić spękania gumą arabską. Wyszły fajne, choć niezbyt duże, bo bałam się, że lakier zacznie spływać z pionowych powierzchni (co i tak miało miejsce) i nałożyłam cienką warstwę. Ale wypełnienie tego to masakra. I tak czekałam kilka dni, choć wszystko wydawało się suche. Kupiłam sobie wosk przyciemniający, bo spękania miały wyglądać w miarę naturalnie i być brązowe. Ale ten wosk, zamiast brązowy, okazał się pomarańczowy. Nawcierałam się, napolerowałam, ściągałam to badziewie woskiem bezbarwnym i wyszło tak sobie. Konewka wygląda teraz na starą, pordzewiałą. A może tak miało być? :)


poniedziałek, 26 kwietnia 2010, 1.hanutka

Komentarze
Gość: konwaliaamelii, acls238.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/26 16:05:43
ogólnie wyszło znakomicie, moją uwagę przyciągnęło fajne cieniowanie :-) ja niezbyt sobie z tym radzę, ale też mało w tej kwestii praktykuję.
-
2010/04/26 16:09:23
Niestety już chyba tak jest, że jak bardzo chcemy to kraki czy gumy płatają nam figle. Ale ta koneweczka wygląda bardzo ładnie i nie widać że coś wyszło nie tak. Spękania wyglądają bardzo subtelnie a cieniowanie ładnie się przenikają. Tak więc "TAK MIAŁO BYĆ"


Tu kupisz moje prace:















galeria ArtImpresja






    free counters

    statystyka
    Toplista Decoupage

    HAND MADE - Rękodzieło