|
Blog > Komentarze do wpisu
Dalszy ciąg:)
Oczywiście chusteczników:). Następny też miał być minimalistyczny, podobny do tego szaro-waniliowego, ale beżowo-brązowy. Ta serwetka podobała mi się od bardzo dawna i wreszcie znalazła zastosowanie.
Drugi to mój faworyt, choć wymagał ode mnie najdłuższej "pracy umysłowej". Miał być w stylu chustecznika Lidzi (z powojami) lub kuferka w kolorze kremowo - granatowym, do sypialni. Niestety, nie ma zbyt wielu motywów granatowych, a cały chustecznik malowany na granat uważałam za zbyt ponury do sypialni. Zdecydowałam się na coś takiego, a pomysł z cieniowanym tłem i szablonem zgapiłam stąd. Myślę, że to bardzo udane połączenie. Lakierowany na głęboki mat.
Nowa właścicielka na razie widziała tylko zdjęcia, mam nadzieję, że i w realu jej się spodobają. Właśnie u mnie śpiewa Enya, więc zapraszam do wspólnego posłuchania:)
środa, 07 lipca 2010, 1.hanutka
Komentarze
Gość: Mira, fea90.internetdsl.tpnet.pl
2010/07/09 10:36:46
Znowu z opóźnieniem (dziewczyny tyle tworzą i tyle piszą na swoich blogach, że nie "zdanżam"), ale muszę skomplementować pierwszy chustecznik za piękno tkwiące w prostocie. Lubię takie nie przeładowane przedmioty i choć sama czasem robię coś wbrew sobie (klient nasz pan) to gdy robię coś bez presji wyznaje zasadę "mniej znaczy więcej". Enya - zawsze!
2010/07/10 10:41:36
Dziękuję, ja też wyznaję tę zasadę:), a dziwne pomysły klientów czasami spędzają mi sen z powiek:D
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
|