|
Blog > Komentarze do wpisu
I po wakacjach
Fajnie było, ale się skończyło:(. Przez tydzień "byczyliśmy się" w Białowieży i muszę stwierdzić, że naprawdę odpoczęłam. Pierwszy raz od dawna czułam, że nic nie muszę. Chociaż nie przeczytałam tylu książek, ile chciałam, ani nie skończyłam swetra na drutach, to i tak jestem zadowolona. Takie wakacje też są potrzebne. Trochę więcej może napiszę następnym razem, może nawet jakieś zdjęcia wrzucę:). Na razie wracam do decoupage'u, bo kilka rzeczy mam zamówionych. Niestety, są to "powtórki z rozrywki", więc nie będzie co pokazywać. Z jednej strony takie zamówienia cieszą, bo znaczy, że się podobało, ale z drugiej strony są niezwykle trudne, bo zwykle nie chcą wyjść takie same. Rzadko kleję po całości, najczęściej mieszam kolory i często nawet nie pamiętam, jak robiłam konkretną rzecz. Czasami z pomocą przychodzi mi ten blog, w którym szczegółowo opisuję swoje prace, więc może ta pisanina jakiś sens ma:). Nowe rzeczy więc dopiero w planach, ale zostało jeszcze parę sprzed wakacji. Na przykład jeszcze jedna szkatułka w podobnym kształcie jak poprzednia, ale nieco mniejsza. Tutaj zastosowałam printroom, który bardzo lubię. Dół szkatułki jest czarny, lakierowany na półpołysk, dno wyklejone czerwonym papierem welurowym. Klapka z obu stron zdobiona, bez spękań, lakierowana na wysoki połysk lakierem Triple Gloss Rayhera. Trochę mnie rozczarował ten lakier. Jest bardzo gęsty i nie potrzeba wielu warstw, ale nie rozprowadza się łatwo i nie ma aż takiego połysku, jakiego się spodziewałam. Tu już nie chcę nic kombinować, żeby nie popsuć, ale następnym razem muszę wypróbować medium szklące, które wreszcie sobie kupiłam. A tak prezentuje się szkatułka:
I jeszcze muzyka, którą bardzo lubię. poniedziałek, 30 sierpnia 2010, 1.hanutka
Komentarze
Gość: Mira, fea90.internetdsl.tpnet.pl
2010/08/30 10:48:23
Dobrze, że już jesteś Haniu. Wypoczęta i z nowymi pomysłami. Szkatułka piękna! Ja nie próbowałam nigdy tej techniki, pewnie nieprędko spróbuję, bo to nie moja liga. Za mało umiem a to wygląda na wyższą szkołę jazdy. Ale z przyjemnością popatrzę na Twoje powakacyjne dzieła. Pozdrawiam cieplutko.
Gość: ana, azp50.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/30 11:28:29
Piękna szkatułka!! Uwielbiam print room - moje kolory to czerń i biel, a ta technika daje wielkie pole do popisu...zazdroszczę urlopu i odpoczynku:)
2010/08/30 21:49:50
Bardzo dziękuję:). Jak miło wracać, kiedy ktoś czeka:D. Miro, print room wcale nie jest trudny, jest po prostu inny. Może nieco więcej cierpliwości wymaga.
Ano, rzeczywiście print room daje dużo możliwości i jest taki elegancki i szlachetny. Bardzo go lubię, choć czasem muszę sporo się nagłowić, żeby dobrze zgrać wzory. Ale chyba warto:)
Gość: , 188.147.204.233.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/08/31 13:56:25
Haniu, zapraszam do zabawy pt. "10 rzeczy, które lubię": decufantazje.blogspot.com/2010/08/10-rzeczy-ktore-lubie.html
Pozdrawiam cieplutko, Galaxia 2010/08/31 16:45:11
Tak print room ma w sobie to "coś". Zestawienie bieli i czerni daje taki efekt. Szkatuła warta główkowania :) Zapraszam do siebie :*
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
|