Blog > Komentarze do wpisu
Leniwe deseczki

Deseczki pod kalendarz. Leniwe, bo oklejane po całości:) Takie ładne serwetki, że szkoda było ciąć. Może przy następnych się więcej wysilę:D

A w sobotę byliśmy z Panem Mężem na koncercie Edyty Geppert z zespołem Kroke. Wspaniała muzyka, niesamowity klimat. Naprawdę wielkie przeżycie... Nawet Pan Mąż powiedział, że to jeden z najlepszych koncertów, na jakim w życiu był (a był na wielu i to bardzo różnych).


wtorek, 25 stycznia 2011, 1.hanutka

Polecane wpisy

Komentarze
2011/01/25 09:34:14
Faktycznie wyszły śliczne i szkoda dzielić serwetki.
-
Gość: Mira, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/01/25 09:50:54
Może komuś, kto nie próbował swoich słl w decou- takie oklejanie po całości może się wydać proste, ale obie wiemy ile się trzeba czasem nakląć (nie mówiąc już o przygryzionym języku) żeby taka "całość" nie pomarszczyła się jak twarz staruszki. :))) Wtedy i szlifowanie niewiele pomoże, bo wszystko po prostu brzydko widać.
A wiesz Haniu, że na tyle wzorów deseczek, tylko dwie "swoje" serwetki znalazłam. To jest jednak piękne w dekupażu, że można robić niby to samo, a jednak zupełnie inaczej. Pozdrawiam cieplutko Ciebie i Twoje komentatorki spod poprzedniego posta. Dobrze wiedzieć, że w swoim zakupowym skrzywieniu nie jestem osamotniona :)))
-
2011/01/25 15:06:05
Są piękne!!Gdybym miała zdecydować która najładniejsza,to ciężko miała bym podjąć decyzję.
-
2011/01/25 21:03:27
Cieszę się, że deseczki się podobają:) Prawda, Mireczko, że klejenie po całości też nie jest takie proste, a tego szlifowania, jak się pomarszczy, po prostu nie znoszę. Ale pracowicie szlifuję, bo tak zostawić nie można:)) Pozdrawiam!
-
2011/01/28 20:32:14
No właśnie Mira znowu coś fajnego poruszyła, bo ma się czasami serwetkę sto razy w rękach i gapi się człowiek w nią i nic a potem na innym blogu ktoś coś cudnego z nią zrobił i wtedy buzi nie można domknąć. Po prostu różnimy się pięknie.
Zapomniałam dodać w poprzednim komentarzu Haniu, że Groszki i róże to mój ulubiony utwór Ewy Demarczyk i właśnie go u Ciebie słuchałam i jestem w eterycznym nastroju a na koncercie Edyty też byłam, co prawda dość dawno, ale to rzeczywiście niezapomniane przeżycie i fajnie, że nikogo innego nie udaje. A deseczki są śliczne zwłaszcza druga i też mam taką serwetkę i to dość długo i się zastanawiam, co z nią zrobić?
Pozdrawiam Ciebie Haniu i dziękuję Mirze za pozdrowienia, bo się tu ostatnio skomentowałam.
Grażyna
-
2011/01/28 22:33:00
Dziękuję, Grażynko. Cieszę się, że podoba się nam ta sama muzyka:).
Macie rację, że często zupełnie nie wiadomo, co zrobić z jakąś serwetką, mamy wrażenie, że się zupełnie do niczego nie nadaje, a potem wielkie zaskoczenie, gdy zobaczymy efekty u kogoś. No i pozamiatane:D, bo nie wypada zrobić tak samo...


Tu kupisz moje prace:

rękodzieło i handmade - ArtMadam

















    free counters

    statystyka
    Toplista Decoupage

    HAND MADE - Rękodzieło