|
Blog > Komentarze do wpisu
Leśne elfy
Tyle rzeczy mam zaległych, że nawet nie wiem, od czego zacząć... Może dziś o nietypowym dla mnie zamówieniu (a właściwie dwóch), bo o butelkach. Miałam zrobić dwie małe piersiówki (100 ml) z elfami. Początkowo wydawało się, że nic z tego nie będzie, bo my nietrunkowi jesteśmy i takowych butelek nie mamy. Powiedziałam sobie, że po śmietnikach szukać nie będę;) Aż tu dobry Pan Mąż z popołudniowej przebieżki przyniósł mi sztuk kilka:D. Ponoć w okolicy wielu panów pod gołym niebem trunkami tymi raczy się, kosza już potem nie szukając. No i butelki wyszły całkiem fajnie:
Buteleczki są dwustronne i można ustawiać je według uznania.
Takie słodkie i delikatne. Są tylko do ozdoby, nie miały być użytkowe. Pani tak się spodobały, że poprosiła o jeszcze trzy. Tych nie udało się już zdobyć w okolicy;), bo panowie raczej "drinkują" mniejsze ilości, więc musiałam kupić (puste). Tym razem wytyczne, co do zdobienia, były szczegółowe. Zrobiłam wszystko dokładnie z życzeniem, ale nie mogę powiedzieć, że jestem zadowolona. Te pierwsze robiło mi się dużo przyjemniej:)
Te są jednostronne.
Muzycznie znów będzie Sade - ostatnio moja ulubiona piosenka, choć bardzo stara. A nie będzie tak bez okazji, bo muszę się pochwalić, że niedawno mieliśmy kolejną rocznicę ślubu i dostałam w prezencie bilety na listopadowy koncert. To była wielka i cudowna niespodzianka. Niesamowicie się cieszę:)
Płytę tę dostałam od mojej córeczki na Dzień Matki:) Jest cudna, ciągle jej słucham. piątek, 22 lipca 2011, 1.hanutka
Komentarze
wanilia39
2011/07/22 09:00:31
bardzo ladne te buteleczki z elfikami :)
Gość: Mira, ip200-134.ghnet.pl
2011/07/22 11:40:21
Oj jak ja nie lubię tego malowania "na życzenie". Spinam się, tracę lekkość, kombinuję tak i siak i nigdy nie jestem zadowolona z końcowego efektu. Jak ja Cię Haniu rozumiem. Teraz robię pudełeczko w chaberki, bo Pani lubi chaberki. I tyle :((( A czy chaberki mają być bardziej na ludowo, czy troszkę dziecinnie, czy może raczej symbolicznie.... Nie wiem i znowu nie śpię tylko kombinuję i tak już drugi tydzień a końca nie widać.
A Shade...to Shade... to już marka i klasa sama w sobie. Ściskam. 2011/07/22 20:32:02
Wiedziałam, że gdzies już widziałam tego elfa:P Na górze;)))) Buteleczki są pełne uroku:)
2011/07/22 22:06:36
Dziękuję!
Mireczko, chyba żadna z nas nie lubi tworzyć pod dyktando. Jestem bardzo ciekawa tych chaberków:) Urkye - masz rację, mój ci on:)) |
![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
|