|
Blog > Komentarze do wpisu
Trochę shabby
Mój "reset", niestety, nie trwał tak długo, jak chciałam, ale cóż... Coś tam robię, lecz staram się powoli, bez presji. W końcu ma to być przyjemność:) Mam w pokazywaniu zaległą jeszcze jedną szafkę na klucze. Powstała przed urlopem i trochę krwi mi napsuła. Miała być shabby, kremowa na bordowym. Pomalowałam ją wiśniową bejcą. Sądziłam, że jak na to nałożę jasną farbę, to bejca ładnie przebije i będzie właściwy efekt. Bejca, owszem, przebiła i szafka zrobiła się fioletowa:D Zupełnie nie o to mi chodziło, więc następna warstwa farby i następna... Niby jaśniej, ale ciągle nie to. W końcu postanowiłam zrezygnować z shabby i zamalować to paskudztwo całkiem na kremowo. W tym celu szafkę polakierowałam, żeby "odciąć się" od tamtych kolorów, a wówczas szafka zaczęła... krwawić. Dokładnie tak - wychodziły na wierzch czerwone krople! Pościerałam to i jeszcze raz (10?) pomalowałam na kremowo. Teraz efekt już był właściwy, a ślady krwawień są widoczne w niektórych zakamarkach.
W rzeczywistości jest trochę bardziej kremowa niż różowa na zdjęciach.
W zeszły poniedziałek byliśmy na koncercie Bryana Ferry. Bardzo mi się podobał, choć nagłośnienie mogło być zdecydowanie lepsze. Zwłaszcza druga część koncertu była świetna, muzycy rewelacyjni. Szkoda, że nie doczekaliśmy się bisów:( Znalazłam na Youtube nagranie, kiepski dźwięk, ale dobry obraz. Ja też tam klaskałam:D poniedziałek, 19 września 2011, 1.hanutka
Komentarze
Gość: Mira, ip200-134.ghnet.pl
2011/09/19 13:17:01
Nie dalej jak wczoraj zastanawiałam się, ile jeszcze prób i błędów przede mną, zanim materia zwana drewnem i jej obróbka chemią rozmaitą przestanie mieć przede mną tajemnice. Obawiam się, że czeka mnie jeszcze sporo zmagań, skoro Ty Haniu, moja Mistrzyni w decou- miewasz takie przygody... Ale efekt końcowy piękny, choć rozumiem, że możesz czuć się zawiedziona, skoro nie całkiem o to Ci chodziło. Ja właśnie ozdabiam kolejny chustecznik, tym razem dla siebie, bo coraz bardziej mi doskwiera brak chusteczek pod ręką ;) Przy okazji, właśnie dlatego, że dla siebie testuję nowe dla mnie materiały i efekty - reliefy ze szpachli do drewna (tak, tak, to taka moja wersja pasty strukturalnej). Na razie 1:0 dla niej, ale nie poddaję się. Ściskam Cię mocno.
2011/09/19 19:55:22
Mireczko, ja też cały czas się uczę. Czasem na cudzych błędach, czasem na swoich:) Do mistrzyni to mi jeszcze bardzo daleko, ale nie powiem - chciałabym:D
Gość: tynka, 89-74-140-215.dynamic.chello.pl
2011/12/07 19:14:42
Sliczna szafka na klucze! sama chciałabym taka mieć:) ja niestety nie jestem tak pomysłowa ani utalentowana:) co prawda trochę próbuje bawić się w ręczne robótki ale to tylko przy pomocy aplikacji scrapbook Dilmah. Fajna bo łatwa w obsłudze i darmowa
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
|