Blog > Komentarze do wpisu
Wracam...

Aż trudno uwierzyć, że powrót zajął mi pół roku... Wielokrotnie próbowałam, ale nie szło. Może potrzebny był odpoczynek? Ale to raczej od pisania, bo cały czas dekupażowałam. Trochę mniej intensywnie, ale jednak. Wydawało mi się, że nie mam co pokazać, bo poprzedni rok upłynął głównie pod hasłem powtórek. Może ten będzie bardziej twórczy?

Na razie jednak dokonania z końca poprzedniego roku i do tego bardzo na czasie, bo deseczki pod kalendarz. Nowy:)

Wszystkie stylizowane na stare, tak mnie akurat naszło;)

deseczka pod kalendarz shabby

Klasyczny shabby chic - podkład ciemnozielony, delikatna świeca na całości i biała warstwa wierzchnia.

deseczka pod kalendarz shabby

Wykorzystałam papier klasyczny ITD, krawędzie i motywy lekko popatynowałam na zielono.

deseczka pod kalendarz shabby

Druga w podobnym stylu, inspirowana walizeczką z poprzedniego postu.

deseczka pod kalendarz shabby

Tu również shabby chic - ecru na brązowym. Słoneczniki z serwetki i kilka pieczątek pocztowych.

deseczka pod kalendarz shabby

Tym razem już bez patynowania.

deseczka pod kalendarz shabby

W trzeciej zamiast przecierań użyłam spękań jednoskładnikowych Cracle Country Stamperii. W niektórych miejscach spękania wyszły trochę za duże.

deseczka pod kalendarz

Podkład w kolorze ceglanym, wierzch ecru. Użyłam papieru ryżowego Decomanii.

deseczka pod kalendarz

Krawędzie lekko popatynowałam farbą w kolorze ceglanym.

Wszystkie deseczki lakierowane na mat.

deseczka pod kalendarz

A tego słucham:)

Przy okazji gorąco polecam spektakl "Kolacja na cztery ręce" w Teatrze Kamienica. Byliśmy z Panem Mężem oczarowani, chociaż ta aria tak tam nie zabrzmiała;))


wtorek, 12 stycznia 2016, 1.hanutka

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Mira, *.142.citypartner.pl
2016/01/12 22:53:50
Haniu! No nareszcie! Tak długo nie pisałaś, że aż się martwiłam, że sobie naprawdę wolne od bloga zrobiłaś. Wiele z nas miewa takie myśli, by przestać, ale w końcu wracamy, dobrze, że i Ty wróciłaś. Warto było czekać na nowe dekupaże (cudna ta pierwsza deseczka). Szkoda tylko, że tak mało pokazałaś, mam nadzieję, że w kolejnych postach pochwalisz się innymi pracami.
Ściskam Cię mocno.
-
2016/01/12 23:20:56
Oj, było blisko, Mireczko, ale jednak trochę mi się żal zrobiło;) Pokazałam mało, żeby zostawić coś na kolejny wpis:) Mam nadzieję, że nie będzie to za kolejne pół roku:D
Serdeczne uściski!
-
2016/01/13 17:33:03
Witaj, Haniu :) Nareszcie wróciłaś...Oj, długa była ta podróż...:( Wrzucaj, Kochana, zdjęcia przedmiotów z okresu Twojego "niebytu" na blogu, bo my czekamy na nie z niecierpliwością. Mnie również urzekła pierwsza deseczka......Piękna jest :) Dobrze, że Jesteś :)
-
2016/01/13 23:06:02
Dziękuję, droga Gino, że jeszcze tu zaglądasz:* Zbieram się, żeby do Ciebie napisać - już wkrótce:) I mam nadzieję, że starczy mi chęci na częstsze bywanie tutaj. Uściski!
-
2016/01/16 16:49:26
Prześliczne deseczki, zwłaszcza pierwsza pięknie by sie wkomponowała w mojej kuchni.
Przyjemnie tu u Ciebie, pozwolę sobie czasem podejrzeć ;)
Pozdrawiam - Ala


Tu kupisz moje prace:

















    free counters

    statystyka
    Toplista Decoupage

    HAND MADE - Rękodzieło