wtorek, 25 stycznia 2011
Leniwe deseczki

Deseczki pod kalendarz. Leniwe, bo oklejane po całości:) Takie ładne serwetki, że szkoda było ciąć. Może przy następnych się więcej wysilę:D

A w sobotę byliśmy z Panem Mężem na koncercie Edyty Geppert z zespołem Kroke. Wspaniała muzyka, niesamowity klimat. Naprawdę wielkie przeżycie... Nawet Pan Mąż powiedział, że to jeden z najlepszych koncertów, na jakim w życiu był (a był na wielu i to bardzo różnych).


poniedziałek, 17 stycznia 2011
Koniec męki:)

Może na pierwszy rzut oka ta szkatułka nie wygląda na wymęczoną, a powiedziałabym, że nawet na dość świeżą, ale praca nad nią trwała od września i naprawdę mam jej serdecznie dość. To jeden z takich przypadków, kiedy ma się jakiś pomysł, zaczyna się pracę, a potem w trakcie ma się wątpliwości, z każdym dniem większe, rozpoczynają się kombinacje: może to zmienić, może tamto inaczej, aż w końcu wraca się po długim czasie do początkowej koncepcji i okazuje się ona najlepszą. Tylko stracony czas nie wróci. I tu właśnie tak było. Kwiatki zostały wybrane, dół pudełka pomalowany laserunkowo na bakłażan, bo taki jest kolor jednego z kwiatków. Potem kombinacje z tłem, ale w końcu stanęło na przecieranym popielatym. Było pusto, więc po kolejnych kombinacjach zrobiłam niewyraźny stempelek z listem. Było lepiej, ale wciąż czegoś brakowało. Szukałam wśród moich szablonów jakiejś ramki czy chociaż narożników; już nawet odręcznie chciałam malować. Wszystko było zbyt duże i masywne, aż w końcu wpadłam na pomysł, żeby wykorzystać tylko fragment narożnika z szablonu - też w kolorze bakłażana. Na dole szkatułki początkowo miał być relief, potem zmieniłam zdanie, ale w końcu wróciłam do tej koncepcji, choć może teraz całość jest trochę przeładowana. Bez tego było jednak smętnie... Wybrałam bardzo delikatny szablon i umieściłam go tylko na rogach i przetarłam delikatnie rozwodnioną bakłażanową farbą, żeby delikatnie wtopił się w tło i nie zdominował całości. Na zakończenie samodzielnie! przybiłam zameczek.

szkatułka na biżuterię decoupage

szkatułka na biżuterię decoupage

No i pozostał jeszcze środek. Nie lubię, kiedy w środku pudełko pozostaje surowe lub jest tylko bejcowane. To taka niedokończona robota... To tak jak z bielizną - co z tego, że nie widać? Zawsze przyjemniej mieć ładną:)

Początkowo na klapce wewnątrz miał być mniejszy kwiatek, bo zwykle tak robię. Ale żeby być konsekwentnym, oznaczałoby to popielaty środek, a szara szkatułka byłaby po prostu okropnie smutna. I tu znowu czasu sporo zeszło mi na myśleniu. Jednakże podczas przypadkowej wizyty w sklepie papierniczym wpadł mi w ręce gruby, dwustronny papier do scrapbookingu w kolorze podobnym do pudełka. I to było to! Chciałam nim wykleić tylko dno, ale okazało się, że będzie świetnie wyglądał też na klapce. Oczywiście, trzeba było dokupić jeszcze jeden arkusz (za co bardzo dziękuję mojej córeczce:-*). Klejenie tego papieru okazało się dość trudne, bo potraktowałam go jak papier do decoupage'u - moczyłam, przykleiłam klejem do decu i polakierowałam. Mimo swej grubości rozmięka, robią się bąble, a na krawędziach odchodzi - trochę zabawy z tym było:(. Jednakże sądzę, że wklejenie papieru bez lakierowania, mogłoby bardzo ograniczyć jego trwałość, a wtedy szkatułka szybko zrobiłaby się brzydka w środku. No i teraz wygląda chyba elegancko:)

szkatułka na biżuterię decoupage

Dawno nie było muzyki. Dziś przy okazji wczorajszych urodzin Ewy Demarczyk moja ulubiona piosenka. Bo zielonooka jestem :D


czwartek, 13 stycznia 2011
Prezenty

Sprawa nie najświeższa, ale dawno nie pisałam, więc ciągle nowa. W zeszłym tygodniu moja młodsza córka obchodziła urodziny i jeden z prezentów zrobiłam własnoręcznie. Moje dziecko bardzo lubi przedmioty stare, podniszczone i klimatyczne. Bardzo mnie to cieszy, bo to chyba u tak młodych osób dość rzadkie. Ale w końcu ona jest artystką:D. Zawsze podobał jej się u babci kalendarz ze zrywanymi kartkami i stwierdziła, że też taki chce. Sądziłam, że takich używają dziś tylko emeryci ze względu na sentyment. Ale z kupnem kalendarza nie ma problemu, tylko zawiesić go nie ma na czym. Trochę rozmaitych deseczek zrobiłam, ale to miało być coś absolutnie wyjątkowego, tylko dla niej:). Przede wszystkim miało wyglądać na stare. Moja córka ma jeszcze jedno wielkie marzenie: w przyszłości chciałaby mieszkać w Monte Carlo. Ale nie ze względu na kasyna, jachty, pieniądze i szpanerstwo - tam po prostu jest pięknie! Rozumiem ją, bo mnie się tam też bardzo podobało.

Czyż morze nie ma cudnego koloru?


Oprócz marzeń o Monte Carlo moja córka jest też fanką Formuły 1, a tamtejszy wyścig wzbudza zawsze najwięcej emocji. I tak z połączenia tych elementów powstała specjalna deseczka pod kalendarz:

Deseczka o oryginalnym kształcie została oklejona wydrukami starych plakatów z wyścigów w Monako, a potem spatynowana.

A tak się prezentuje na ścianie w towarzystwie niewielkiej części owczego stada:)

A ponieważ sama moja córeczka jest prezentem (ponieważ urodziła się w dniu moich imienin:D), ja też dostałam od niej prezent i też "hendmejdowy":

Pomysł i wykonanie mojej córci, zawartość gotowa:), ale pyszna.

Tę etykietkę sama wymyśliła i zrobiła!

A ja zrobiłam jeszcze zapowiadany już prezent bez okazji dla starszej córki.

Nie dała sobie zrobić zdjęcia na ludziu, więc jest na płasko. Włóczka to gruby, puchaty akryl kupiony za grosze w rzymskim Lidlu, niestety już się mechaci. Druty nr 9, ścieg: ściągacz "półpatentowy", tzn. z jednej strony (prawej) patent, a z drugiej zwykły pojedynczy. Wyszło 40 dag, bo włóczka była w paczkach i tyle musiało starczyć. Zostało mi pół metra nitki:). W sumie sweter mógłby być nieco większy.

Krój raglanowy, bardzo szybko się robiło, mało oczek:). Dekolt wyrabiany na okrągło, ze zbieraniem oczek i ta faza (nie byłam do niej przekonana) zabrała mi...2 miesiące (czekania). Ale jak już się pogodziłam z tym krojem, to zajęło ok. godziny:P

I jeszcze chciałabym serdecznie podziękować za wszystkie życzenia noworoczne! Życzę wszystkim samych radosnych chwil!


Zakładki:
Jeśli podobają Ci się moje prace i chciałabyś mieć podobną, napisz do mnie
Kontakt
Moja galeria
Moje albumy
Odwiedzam
Wszystkie przedstawione modele są mojego autorstwa i nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i nie zgadzam się na kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez mojej zgody.


Tu kupisz moje prace:

















    free counters

    statystyka
    Toplista Decoupage

    HAND MADE - Rękodzieło