poniedziałek, 30 listopada 2009
Przy herbatce

Że lubię herbatę, to mało powiedziane. Uwielbiam...Nie mogę bez niej funkcjonować. Właśnie piszę popijając herbatę czerwoną pu-erh, o której wiele osób wypowiada się niepochlebnie. Hmm, może początkowo wymaga nieco przyzwyczajenia do specyficznego smaku i zapachu, ale z czasem - nie ma lepszej.

A że coś tak dobrego wymaga odpowiedniej oprawy, oto herbaciarka z 4 przegródkami, którą również wykonałam przed kamerą. Wzór już przeze mnie używany na pudełku do kredek. Bardzo go lubię, sama delikatność.

ręcznie zdobiona herbaciarka decoupage

Tło jeszcze trochę pocieniowałam, dół i środek bejcowane na teak, brzegi klapki - farba złota metaliczna, całość lakierowana na półpołysk.

Nad ozdobieniem klapki od wewnątrz sporo się głowiłam, nie chciałam, żeby wyglądała tak samo jak wierzch. Bukiecik fiołków był upatrzony, ale problem stanowiło tło. Ostatecznie mazałam suchym pędzlem różnymi kolorami, trochę postukałam, trochę popryskałam. Z efektu jestem zadowolona.

ręcznie zdobiona herbaciarka decoupage


piątek, 27 listopada 2009
Różowa orchidea

Świecznik ten właściwie zaczęłam robić, żeby wypróbować inny sposób przyklejania serwetek. Sposób okazał się nieodpowiedni do drewna (świetny na metal - ale to przy okazji), ale sam świecznik wyszedł nawet dość efektownie.

Pomalowałam najpierw całość złotą farbą metaliczną, na to Cracle Country  Style trochę nierównomiernie, potem farba Pink Magnolia. Kiedyś czytałam, że nie można używać kraka na metaliczną farbę. Może zależy to od farby, na moją można. Spękania wyszły fajne, nierówne - takie, jak chciałam. No i motyw różowej orchidei z serwetki. Zdobienia na wszystkich ściankach. Lakierowany na półpołysk.

Oto świecznik z różnych stron:

Na zdjęciach wygląda wielki, ale ma tylko 7 cm wysokości.

czwartek, 26 listopada 2009
Cytrynowo

Ostatnio było ciągle poważnie, więc koniec z męskimi sprawami, teraz będzie kolorowo. Oto szafka na klucze, którą zrobiłam przed kamerą (ale to brzmi :)). Była to zupełna improwizacja, bo pomysł miałam tylko w głowie, wcześniej takiej nie robiłam i nie byłam pewna, czy fajnie wyjdzie. Nawet tę bejcę używałam po raz pierwszy i nie wiedziałam, jaki kolor otrzymam na tym drewnie. W razie porażki nie miałam żadnego pola manewru, bo nie zabrałam ze sobą innych materiałów, nie posiadałam drugiej szafki "do podłożenia" ani nawet takiej surowej (i tak miałam całą walizkę klamotów:)). Ale widocznie mam niezłą wyobraźnię i wyczucie, bo według mnie wyszło dokładnie tak, jak chciałam.

Szafka pokryta jest oliwkową bejcą. Trochę się jej obawiałam, bo na innym drewnie (próbka) wyglądała szarawo. A tu - cudna zieleń; po przetarciu i polakierowaniu na półpołysk wygląda naprawdę świetnie. Na powierzchniach zdobionych zastosowałam shabby chic - kremowy na zielonym, potem lekko przyciemniłam Lacca scurente. No i śliczne cytrynki Decomanii. Zdobienia lakierowałam na półmat.

szafka na klucze decoupage

szafka na klucze decoupage

Tę szafkę kupiłam u innego producenta niż poprzednie i choć wygląda prawie identycznie, wewnątrz ma plastikowe haczyki zamiast metalowych. Nie wiem, jak będzie z ich trwałością, ale i tak uważam, że metalowe wyglądają lepiej.

szafka na klucze decoupage

szafka na klucze decoupage


środa, 25 listopada 2009
Muzyczny

To już chyba ostatni z serii wizytowników, którą ostatnio zrobiłam. Na razie wystarczy :). Pomysł jak zwykle przyszedł nieoczekiwanie i raniutko, jeszcze w szlafroku, przed śniadaniem, wycinałam i kleiłam :). Papier piękny, już naturalnie postarzany. Jeszcze go trochę przybrudziłam brązową farbą i z efektu jestem zadowolona. Zresztą nie tylko mnie się spodobał, już następnego dnia znalazł właściciela :). Bejcowany na palisander, lakierowany na półpołysk.

drewniany męski wizytownik decoupage

drewniany męski wizytownik decoupage

drewniany męski wizytownik decoupage

Zdjęcia ciemne, ale pogoda, jaka jest, każdy widzi :(.


wtorek, 24 listopada 2009
Klasyczna czerń

Następne wizytowniki w czerni. Pierwszy spokojny, stonowany. Niby nic takiego, ale na żywo wygląda elegancko. Cały malowany farbą na czarno, oklejony serwetką. Jednakowy na zewnątrz i w środku. Wzór byłby pewnie wyraźniejszy, gdybym nakleiła na białe tło. Ale wizytownik w zamyśle miał być zupełnie inny, stąd czarne tło już zastałam :). Jednak chyba taki stonowany jest bardziej męski.

drewniany męski wizytownik decoupage

drewniany męski wizytownik decoupage

Drugi zupełnie inny - też malowany farbą na czarno, ornamenty printroomowe malowane na złoto, lakierowany na połysk.

Przód:

drewniany męski wizytownik decoupage

Tył:

drewniany męski wizytownik decoupage

I środek:

drewniany męski wizytownik decoupage

 
1 , 2 , 3
Zakładki:
Jeśli podobają Ci się moje prace i chciałabyś mieć podobną, napisz do mnie
Kontakt
Moja galeria
Moje albumy
Odwiedzam
Wszystkie przedstawione modele są mojego autorstwa i nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i nie zgadzam się na kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez mojej zgody.


Tu kupisz moje prace:

















    free counters

    statystyka
    Toplista Decoupage

    HAND MADE - Rękodzieło