poniedziałek, 31 maja 2010
Art Deco

Ostatnio Art Deco spędza mi sen z powiek, całymi dniami o tym myślę i trudno mi się zabrać za coś innego. Mam zamówienie na chustecznik, którego kolorystyka bardzo pasuje mi do tego stylu. Uparłam się, żeby tak to zrobić, ale jakoś nie mam odpowiedniego motywu, więc ciągle szukam i zastanawiam się. Chciałabym, żeby to jednak był decoupage, a nie tylko np. relief (co akurat jest łatwe). Kopię więc w necie w poszukiwaniu inspiracji. A póki co, pokażę bardzo stare pudełko z "Porami roku" A.Muchy. Kształt idealny do takiego zdobienia.

szkatułka na biżuterię

Dopiero teraz zauważyłam, że wszystkie zdjęcia są zrobione z jednej strony, a pudełko już dość dawno ma nowego właściciela. Ot, durna :P

szkatułka na biżuterię

Zgodnie z zapowiedzią kolejna porcja mojej ulubionej muzyki. Tym razem coś na tę deszczową pogodę: wspomnienie wspaniałego zeszłorocznego koncertu - Kenny G "The Moment"


piątek, 28 maja 2010
Ciasteczka z żurawiną

Może nie są zbyt efektowne (w moim wykonaniu - właściwie nie wiem dlaczego), ale ich smak wynagradza wszelkie niedostatki w urodzie. Przepis Nigelli Lawson (z książki "Nigella świątecznie"), niby to tradycyjne ciasteczka świąteczne, ale są tak pyszne, że u mnie święta mogą być cały rok :). Przygotowanie składników zabiera trochę czasu, ale naprawdę warto.

Potrzeba:

150 g mąki,

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,

1/2 łyżeczki soli,

75 g płatków owsianych (górskich, nie błyskawicznych),

125 g masła lub margaryny,

75 g ciemnego cukru trzcinowego (dark muscovado),

100 g drobnego cukru,

1 jajko,

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (lub cukru waniliowego),

75 g posiekanej suszonej żurawiny,

50 g posiekanych orzechów włoskich (lub pekan),

150 g posiekanej białej czekolady.

Wymieszać w misce mąkę, proszek do pieczenia, sól i płatki owsiane. Masło utrzeć z oboma rodzajami cukru, dodać jajko i ekstrakt waniliowy. Dodać sypkie składniki, żurawinę, orzechy i czekoladę. Ulepić kulki wielkości dużego orzecha włoskiego i ułożyć na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia. Piec w piekarniku przez 15 minut w temperaturze 180 stopni C.  Po upieczeniu pozostawić na blaszce do całkowitego ostygnięcia.

Wg Nigelli powinno wyjść 30 sztuk; mnie wczoraj wyszło aż 55!

Idąc za przykładem Miry z Poukładanego Świata postanowiłam dodać trochę muzyki, którą lubię. Tak tylko do posłuchania, jak ktoś chce :). Dziś Simply Red "Granma's Hands":


wtorek, 25 maja 2010
Kolorowo

Skończyłam komplet wieszaczkowy. Powstawał długo, bo nie mogłam się zdecydować na wzór. Początkowo miał być zupełnie inny i stanowić część większego kompletu razem z zegarem i deseczkami pod kalendarz i na zapiski. Z pierwotnego planu powstała tylko deseczka na zapiski, a i ona nie do końca oddaje pierwotny zamysł. Generalnie wyszło im to na korzyść, szczególnie zegarowi :D. Wzór kolorowych bratków bardzo mi się spodobał, ale z wykonania nie jestem do końca zadowolona. Jakoś nie tak miało być...


Trochę "przybrudziłam" brązową farbą, lakierowałam na półpołysk.

poniedziałek, 24 maja 2010
Totalna optymalizacja

Pisałam poprzednio, jak potrafię oszczędzać na materiale :). Tym razem mój popisowy numer:

Parę lat temu weszłam do sklepu z materiałami, "żeby popatrzeć". Od razu rzuciło mi się w oczy śliczne boucle w moich ulubionych kolorach leżące w koszu. Nie wiedziałam, co chcę z tego uszyć, ale że chcę, wiedziałam na pewno. Okazało się, że to już resztka, tylko 55 cm! Ale musiałam je mieć :).

Mając taki skrawek materiału już niewiele się wykombinuje. Tym bardziej, że w moim wieku mini się już nie nosi :P. Uszyłam z niego prostą spódniczkę z zaszewkami, ale i z lekko podniesioną talią, bez paska - wykrój pochodzi z BURDY "Małe kobietki" - Wiosna/lato'97, model 828, rozmiar 18. Wg BURDY potrzeba 80 cm materiału szerokości 145 cm. Na dole dodałam jeszcze frędzelki z wystrzępionych pasków - są doszyte do podłożenia, to nie jest wystrzępiony dół, dzięki czemu jest sztywniejszy i lepiej się układa (i nie zaoszczędziłam na podłożeniu). Frędzelki już dziś nie są modne, ale ja je lubię :).


Ale to nic wielkiego uszyć prostą spódniczkę z małej ilości materiału (nie ma tu żadnych "sztukowań"). Mnie jeszcze zostało wystarczająco dużo... na torebkę! I też nic nie sztukowałam :). Wzór torebki pochodzi z BURDY 9/2006, model 146. Tam jest czarna karakułowa - taką też mam, ale o niej innym razem :). Według BURDY na samą torebkę potrzeba 35 cm materiału o szerokości 140 cm. Jak widać - niekoniecznie :D.


Tagi: spódnica
10:48, 1.hanutka , szycie
Link Komentarze (3) »
wtorek, 18 maja 2010
Kuferek i spółka

Ostatnio sporo było o szyciu, ale cały czas dekupażuję, choć może nie aż tak intensywnie, jak powinnam. Skończyłam na zamówienie kuferek na nici i mogę go pokazać, bo dotarł już do nowej właścicielki.

kuferek na biżuterię decoupage

To nie było łatwe zadanie - kuferek miał być szaro - niebieski w tonacji zimnej. To nie moje klimaty i sporo się nagłowiłam, żeby znaleźć odpowiednie wzory. Te mi najbardziej się spodobały i z kompozycji jestem bardzo zadowolona. Cały kuferek pomalowałam na popielato, na wieku jest przyklejona "po całości" piękna szara serwetka z hortensjami. Na to pieczątka z pismem i przepiękne niebieskie hortensje wycięte z papieru. Wydaje mi się, że to dobre połączenie. Serwetkę po całości po raz pierwszy przyklejałam za pomocą medium Rayhera Hot Gloss. Rewelacja! Polecam - ani jednej zmarszczki. Jednak z dalszą "obróbką" radzę sporo odczekać, aż wszystko ostygnie i dobrze zwiąże. Dookoła kuferka na wszystkich ściankach bocznych po raz pierwszy zrobiłam reliefy. Do tej pory starałam się je omijać szerokim łukiem, bo widzę je na każdym kroku :P. Ale tu już nie miałam lepszego pomysłu. Potem pomalowałam je na kolor ciemnoszary i "pokropiłam" jasnym - wygląda naprawdę fajnie. Całość lakierowana na półpołysk.

kuferek na biżuterię decoupage

Do zamówienia dorzuciłam jeszcze pudełko na długopisy. Kolorystyka na zamówienie: jagodowo - różowa, znów miałam problem ze znalezieniem odpowiednich motywów, żeby wszystko do siebie pasowało, ale jakoś wybrnęłam. Prezentuje się tak:

Na tym zdjęciu kolory są trochę zbyt ciemne, kolejne lepiej oddają rzeczywisty wygląd. Środkowy pas jest malowany na blady róż z delikatnymi spękaniami country.

A moja córka wybrała sobie taką torebkę:


 
1 , 2
Zakładki:
Jeśli podobają Ci się moje prace i chciałabyś mieć podobną, napisz do mnie
Kontakt
Moja galeria
Moje albumy
Odwiedzam
Wszystkie przedstawione modele są mojego autorstwa i nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i nie zgadzam się na kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez mojej zgody.


Tu kupisz moje prace:

















    free counters

    statystyka
    Toplista Decoupage

    HAND MADE - Rękodzieło