czwartek, 30 lipca 2009
Herbaciarka z tulipanami

Długo to trwało, ale wreszcie skończyłam. Herbaciarka była prawie gotowa już dość dawno, ale czegoś mi w niej brakowalo. Same tulipany wyglądały dość smętnie, więc domalowałam ramkę i trochę pocieniowałam. Nie jestem z tego do końca zadowolona, trochę "brudnawy" kolor mi wyszedł. W środku też nie do końca jest po mojej myśli. Nie przepadam za kolorem różowym, ale farba pięknie się nazywała "płatek róży". Sądziłam, że będzie delikatnie, bo nawet w puszce kolor był niezły. Po pomalowaniu okazał się może nie "wściekły", ale zdecydowanie zbyt różowy. Nie chciało mi się już zmieniać, w końcu wiele kobiet lubi różowy ;-))). Wewnątrz wokół motywu trochę pochlapałam pędzlem.

ręcznie zdobiona herbaciarka decoupage

ręcznie zdobiona herbaciarka decoupage

Na końcu zrobiłam spękania Sottile, które wypełniłam złotą porporiną. Polakierowałam spray'em bardzo błyszczącym. A tak na marginesie: do tej pory miałam porporinę "brąz", więc kupiłam sobie "złoto". Szczerze mówiąc, nie widzę różnicy.

Pokażę jeszcze zbliżenie boku herbaciarki. Jest malowana laserunkowo farbą w kolorze fuksji (to nie bejca), potem przecierana i lakierowana na półpołysk. Tu z efektu jestem bardzo zadowolona, spodobało mi się takie malowanie:-).

środa, 29 lipca 2009
Dzbanek

Już za chwilę urlop, więc wrzucam jeszcze to, co mam skończone. Zrobiłam ocynkowany dzbanuszek. Pierwszy raz malowałam na metalu. Sądziłam, że będzie trudno, farba będzie się mazać, a tu nic - bułka z masłem. Oczywiście użyłam primera, a potem biała farba jako podkład. Świetnie złapała, to o wiele gorzej pracuje mi się z lakierowanymi notesami, mimo że zawsze najpierw je matowię, a potem jeszcze traktuję primerem. Zdarza się, że farba odchodzi. A tu pięknie - już sobie zagruntowałam kolejne ocynki, ale dokończę dopiero po powrocie.

A dzbanek tepowałam gąbeczką różnymi odcieniami szarości i troszkę na różowo. Wzór jest z serwetki ryżowej, którą kupiłam bardzo dawno temu (to chyba moja pierwsza, a teraz mam już spory zbiór :-)). Nie miałam pomysłu, gdzie ją wykorzystać, a i tu nie do końca jestem przekonana. Chciałam jeszcze coś tam dodać, ale doszłam do wniosku, że będzie przeładowane, więc tylko trochę pocieniowałam na szaro i w niektórych miejscach domalowałam linie - pęknięcia. Nie do końca jestem z tego dzbanuszka zadowolona, ale niech już będzie...:-))).

A po zrobieniu tych zdjęć trochę zmieniłam kolor kontrastowych obwódek, bo wydawał mi się zbyt jaskrawy.

niedziela, 26 lipca 2009
Prezenty

Moja starsza córka - Ania ma dziś imieniny. Odważyłam się zrobić jej sama prezenty, choć wydaje się, że nie jest specjalną fanką mojej twórczości. Nigdy mnie o nic nie poprosiła ani nie wyrażała zachwytu żadnym przedmiotem, jednak z okazji moich świąt zawsze dostaję od niej jakiś prezent związany z dekupażowaniem. Wiem, że nie przepada za zbyt słodkimi drobiazgami, więc wzory wybrałam w miarę neutralne.

Zrobiłam szczotkę do włosów i bransoletkę. Ania nawet wyglądała na zadowoloną. Oto szczotka z obu stron:

ręcznie zdobiona szczotka do włosów decoupage

ręcznie zdobiona szczotka do włosów decoupage

Boki są malowane na ciemnoniebiesko, a krawędzie lekko cieniowane. A oto bransoletka - oklejona srebrzystą serwetką, wewnątrz czarna, lakierowana na połysk.

sobota, 25 lipca 2009
Ciasto czekoladowe z mikrofali

Ostatnio ciągle było o decoupage'u, więc mimo że mam skończone nowe przedmioty, będzie o kuchni. Od kiedy mam mikrofalę, robię w niej ciasto czekoladowe. Jest łatwe, szybkie i pyszne, choć niezbyt efektowne, więc na przyjęcia raczej się nie nadaje. I jest jeszcze jedno ograniczenie - mikrofala musi mieć funkcję Crisp (Whirlpool). Czy coś podobnego jest w kuchenkach innych firm - nie wiem.

Oto przepis:

100 g mąki,

1 kopiasta łyżeczka proszku do pieczenia,

1 kopiasta łyżeczka cukru waniliowego,

50 g masła lub margaryny,

175 g cukru,

2 jajka,

20 g kakao,

100 ml wody,

margaryna i bułka tarta do posmarowania i posypania formy,

płatki migdałowe do ozdoby.

Stopić masło lub margarynę, np. w mikrofali - moc 500 W, półtorej minuty. Całe jajka zmiksować z cukrem. Kakao zmieszać z wodą i dodać do jajek, wymieszać. Dodać stopione masło. Zmieszać mąkę, proszek do pieczenia i cukier waniliowy i dodać do masy. Specjalny talerz do Crisp (sprzedawany z kuchenką) posmarować margaryną i posypać tartą bułką. Wlać masę (bardzo rzadka) i posypać płatkami migdałowymi. Mikrofalować za pomoca funkcji Crisp przez 7 minut. Gotowe!

Tak wygląda surowe ciasto:

A tak po upieczeniu:

piątek, 24 lipca 2009
Romantyczna komódka

Komódkę ozdobiłam już jakiś czas temu, ale nie miałam pewności, jak wykończyć ją wewnątrz i dlatego czekała. Wczoraj podjęłam ostateczną decyzję, od razu zrealizowałam i już mogę pokazać. Bardzo podobał mi się papier ryżowy z delikatnymi różyczkami. Są śliczne, ale nie przesadnie słodkie. Komódka jest pomalowana na blady beż (kolor o nazwie "ostryga":-)), a potem cieniowany beżem i delikatną oliwką. Zastanawiałam się, czy dodać jakieś wzory w tle albo spękania, ale ostatecznie stwierdziłam, że "im mniej, tym więcej". No i zostało tak. Komódka zdobiona jest na wszystkich ściankach.

szkatułka na biżuterię

szkatułka na biżuterię

Może na zbliżeniach lepiej widać cieniowania:

szkatułka na biżuterię

szkatułka na biżuterię

A wewnątrz całą wykleiłam czerwonym papierem welurowym. Dość żmudna robota, wymagająca sporej precyzji, ale chyba wygląda elegancko.

szkatułka na biżuterię

 
1 , 2 , 3
Zakładki:
Jeśli podobają Ci się moje prace i chciałabyś mieć podobną, napisz do mnie
Kontakt
Moja galeria
Moje albumy
Odwiedzam
Wszystkie przedstawione modele są mojego autorstwa i nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i nie zgadzam się na kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez mojej zgody.


Tu kupisz moje prace:

















    free counters

    statystyka
    Toplista Decoupage

    HAND MADE - Rękodzieło