czwartek, 28 lipca 2011
Salon de thé

Za dwa dni urlop, więc jeszcze jedna rzecz nie całkiem taka nowa. Zrobiłam herbaciarkę nieco inną niż do tej pory. Obrazek czekał długo i choć nie do końca pasuje do "tematyki", właśnie tu znalazł dla siebie miejsce. Że niby wino, a nie herbata. Oj tam, oj tam - jak powiedziałaby moja córcia:)), przecież ładny jest i klimatyczny, no i z Eifflem w tle:D

ręcznie zdobiona herbaciarka decoupage

Tym razem całe pudełko bejcowane na ciemny orzech i mocno przetarte. Zastanawiałam się, czy wokół obrazka nie dodać jakiejś ramki, ale stwierdziłam, że to by było już za dużo. Są tylko złote esy-floresy zrobione szablonem i takiż napis. Po raz pierwszy zamontowałam też ozdobne okucia, które bardzo mi tu pasują.

ręcznie zdobiona herbaciarka decoupage

Pomysłów na środek było kilka i każdy pozostawił swój ślad. Ostatecznie wygląda tak:

ręcznie zdobiona herbaciarka decoupage

Kwiatek jest z drugiej warstwy serwetki, filiżanka z pierwszej, a napis z szablonu:) Ze ścierania kolejnych pomysłów na tło powstał klasyczny shabby chic:P

piątek, 22 lipca 2011
Leśne elfy

Tyle rzeczy mam zaległych, że nawet nie wiem, od czego zacząć...

Może dziś o nietypowym dla mnie zamówieniu (a właściwie dwóch), bo o butelkach. Miałam zrobić dwie małe piersiówki (100 ml) z elfami. Początkowo wydawało się, że nic z tego nie będzie, bo my nietrunkowi jesteśmy i takowych butelek nie mamy. Powiedziałam sobie, że po śmietnikach szukać nie będę;) Aż tu dobry Pan Mąż z popołudniowej przebieżki przyniósł mi sztuk kilka:D. Ponoć w okolicy wielu panów pod gołym niebem trunkami tymi raczy się, kosza już potem nie szukając. No i butelki wyszły całkiem fajnie:

Buteleczki są dwustronne i można ustawiać je według uznania.

Takie słodkie i delikatne. Są tylko do ozdoby, nie miały być użytkowe.

Pani tak się spodobały, że poprosiła o jeszcze trzy. Tych nie udało się już zdobyć w okolicy;), bo panowie raczej "drinkują" mniejsze ilości, więc musiałam kupić (puste). Tym razem wytyczne, co do zdobienia, były szczegółowe. Zrobiłam wszystko dokładnie z życzeniem, ale nie mogę powiedzieć, że jestem zadowolona. Te pierwsze robiło mi się dużo przyjemniej:)

Te są jednostronne.

Muzycznie znów będzie Sade - ostatnio moja ulubiona piosenka, choć bardzo stara. A nie będzie tak bez okazji, bo muszę się pochwalić, że niedawno mieliśmy kolejną rocznicę ślubu i dostałam w prezencie bilety na listopadowy koncert. To była wielka i cudowna niespodzianka. Niesamowicie się cieszę:)

Płytę tę dostałam od mojej córeczki na Dzień Matki:) Jest cudna, ciągle jej słucham.


poniedziałek, 18 lipca 2011
Maki

Nie wyszła mi dziś tarta. Właściwie nic dziwnego, że nie wyszła, skoro dodałam 10 razy więcej cukru niż powinnam. Nie zauważyłam, że w przepisie są gramy, a nie dekagramy. No i skarmelizowała się:)) Bardzo mi na niej dziś zależało, ale nie ma... Na szybko zrobiłam croissanty z czekoladą.

Ale to nie będzie wpis kulinarny. Coś innego mi się udało, choć też nie było łatwo;)

szafka na klucze decoupage

Szafeczkę obrazkową zrobiłam:). Jest w kolorze srebrzystopopielatym z szarymi cieniami w zagłębieniach. Bardzo mi się ten efekt podoba, ale nie powstał w wyniku przecierania, ale malowania z użyciem BlendinGelu. Przecierana też trochę jest na krawędziach, ale do surowego drewna. W środku nieco pomazana różnymi odcieniami szarości i wygląda trochę jak z recyklingu. Sam obrazek też na krawędziach "przybrudzony" szarością.

szafka na klucze decoupage

szafka na klucze decoupage

Na ostatnim zdjęciu szafka wyszła nieco różowa, ale to przekłamanie - jest zdecydowanie popielata.

A moje kłopoty wiązały się z samą szafką, a nie jej zdobieniem. Poprzednią kupiłam z zamontowanym zameczkiem i byłam niezadowolona, bo odstawał. Ta była bez zapięcia i sądziłam, że teraz wszystko będzie pasowało. Nic z tego! Szafka się nie domykała. Szlifowałam, czyściłam zawiasy - nic nie pomogło. Taka szafka po prostu musi mieć zapięcie. Kombinowałam na różne sposoby, ale wszystko nie pasowało, było za duże. Już miałam ją odłożyć na wieczne czasy, gdy wpadło mi w ręce pudełeczko na widelczyki do ciasta i ono miało właśnie taki malutki srebrny zameczek. Udało mi się go wymontować i umieścić na szafce (bez pomocy Pana Męża!). Teraz się zamyka i wszystko pasuje idealnie:) I jeszcze jedno - nigdy więcej plastikowych haczyków!

Zakładki:
Jeśli podobają Ci się moje prace i chciałabyś mieć podobną, napisz do mnie
Kontakt
Moja galeria
Moje albumy
Odwiedzam
Wszystkie przedstawione modele są mojego autorstwa i nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i nie zgadzam się na kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez mojej zgody.


Tu kupisz moje prace:

















    free counters

    statystyka
    Toplista Decoupage

    HAND MADE - Rękodzieło