piątek, 11 kwietnia 2014
Broszkowe szaleństwo

Zgodnie z zapowiedzią z poprzedniego postu przedstawiam efekty szaleństwa, które mnie jakiś czas temu dopadło. Na szczęście trochę już przeszło, bo skończyłoby się górą niepotrzebnych rzeczy. Poprzestałam na razie na "pagórku", czyli około 20 sztukach. Część zagospodarowałam, a reszta czeka na coś...?:)

Wszystko zaczęło się od tego, że postanowiłam ozdobić sobie moją ślimakową czapkę. Wzór na kwiatek znalazłam tu.


Czapka wyszła fajnie.

Kwiatek robi się szybko i bardzo przyjemnie, a u mnie są całe kartony resztek włóczek, więc w ramach relaksu szydełkowałam dalej:)

To nie wszystkie - była jeszcze bordowa, którą podziękowałam mojej przemiłej sąsiadce, Pani Mirze, za pyszne faworki:) Kilka następnych czeka za pozszywanie. A dwie inne wykorzystałam do podpięcia firanki w mojej pracowni:)

Na razie dam sobie spokój z tym szaleństwem:), ale może wymyślę inne, bo szydełko bardzo relaksuje - zwłaszcza, kiedy robi się całkiem niepotrzebne rzeczy;)))

środa, 19 marca 2014
Nicnierobienie

Decoupage ostatnio mi nie idzie:( Straciłam troszkę radość, a co za tym idzie - i ochotę. Potrzebuję jakiejś odmiany. Przez tyle lat robiłam mnóstwo różnych rzeczy, nie miałam żadnych terminów i przymusu. Minęło 5,5 roku mojego dekupażowania i zabrakło mi tej wolności... Z ciągłymi wyrzutami sumienia (całkiem bez sensu, bo przecież nadal "nie muszę"), wracam chwilami do dawnych przyjemności.

Na przykład postanowiłam znów szyć. Na pewno nie na taką skalę jak kiedyś, ale od czasu do czasu. Załamałam się, kiedy w nic nie mogłam się wcisnąć... Prawdopodobnie powrotu do "wyjściowych" wymiarów już nie będzie, więc trzeba pogodzić się z wymianą zawartości szafy:( W sklepach nic na mnie nie pasuje albo mi się nie podoba, albo nie potrzebuję takich rzeczy, jakie tam są... Na razie uszyłam sobie trzy spódnice, domową sukienkę, bluzkę dla córki, fartuszek kuchenny i torbę na zakupy:) Jeszcze nie zrobiłam zdjęć, więc nie pokażę. A wczoraj zdecydowałam się kupić sobie znowu BURDĘ, pierwszą od 6 lat! Mam już kilka pomysłów:)

Ale moje nicnierobienie jest w tej chwili mniej związane z szyciem, a więcej z szydełkiem. Kilka miesięcy temu wyprowadziła się "na swoje" moja córka i jej dotychczasowy pokój stał się moją pracownią. Wprowadziłam tu bardzo duże zmiany przy niewielkich kosztach. Pokój jeszcze nie jest skończony, więc też na razie nie pokażę, ale zmiany są na tyle duże, że ostatnio córka stwierdziła, że to nie jest już jej pokój. No tak - to jest mój pokój;)))

A wracając do szydełkowania: zainspirowana przez Mirę z Poukładanego Świata zrobiłam sobie do mojego pokoju poduszkę.

Poduszka jest dwustronna, zrobiona z resztek, więc kombinowałam tak, żeby starczyło:) Nauczyłam się stąd. Bardzo podobało mi się to dzierganie, a włóczkowe poduszki po prostu uwielbiam:) Oto druga strona:

Zdjęcia takie sobie, ale poduszka jest duża i fajna:) Mam ochotę zrobić sobie jeszcze jedną, ale inną.

Z szydełkowych rzeczy, ale do jadalni, zrobiłam kiedyś liliową serwetkę. Taką:

Kolor na zdjęciach nijaki, ale serwetka naprawdę jest liliowa. Kupiłam kiedyś kilka motków liliowej bawełny, żeby zrobić podkładki pod talerze. Próbowałam wielu wzorów, ale nic mi się do końca nie podobało, więc na razie postanowiłam zagospodarować nici w inny sposób i tak powstała ta serwetka.

Rozpisałam się, a nie doszłam jeszcze do sedna sprawy, czyli mojego obecnego szydełkowania. Ponieważ zdjęć jest dużo, zostawię to więc na następny post, a teraz tylko mała zajawka:

To tylko trochę na początek:) Wciągnęło mnie - świetny relaks:)

wtorek, 04 marca 2014
Misie i spółka

Zabieram się do pisania już od ponad tygodnia. Niestety, zdjęcia nadal nie są obrobione, więc pokazuję rzeczy całkiem świeżutkie, które zdjęć się doczekały. To następne blaszki, nad którymi ostatnio pracowałam.

Tym razem nie będzie wiadra, lecz kolejna balia. Bardzo fajnie się taki kształt ozdabia. Podobają mi się zwłaszcza takie w stylu retro.

Balia miała być dwustronna, postarzana, w sepii. Dla chłopczyka miał być "samolocik", a z drugiej strony coś dziewczęcego. I zacznę od tej właśnie strony, bo wydaje mi się całkiem udana:)

metalowe wiaderko do sesji foto maluszków


A z drugiej, zgodnie z życzeniem - samolot.

metalowe wiaderko do sesji foto maluszków

W wersji "samolocikowej" wymyśliłam tło przypominające szkicownik z projektami, opisami, pieczątkami... Główny motyw naklejany, tło transferowe. Obie strony cieniowane BlendinGelem, popryskane i lakierowane na półpołysk.


Druga blaszka dużo większa. To owalna wanienka, jednak nie aż tak wielka jak ta. Ale i tak spora. Miała być bez postarzeń, również dwustronna. Jedna strona z elementami niebieskimi, druga z różowymi. W sumie trudno powiedzieć, że jest chłopięca czy dziewczęca. Uważam, że wyszła uniwersalna, pasuje każdemu:))

Oto strona "chłopięca" - bardziej stonowana:

metalowe wiaderko do sesji foto maluszków

Szerokie pasy kremowe i niebieskie ozdobione na krawędziach kontrastowymi kropeczkami. Na niebieskim tle granatowe róże z serwetki. Tylko tyle;)


Strona dziewczęca bardziej romantyczna:)

metalowe wiaderko do sesji foto maluszków

Gałązki z papieru Decomanii, napis transferowy. Cała wanienka lakierowana na półpołysk. Wydaje mi się, że wygląda lepiej niż mat.



czwartek, 20 lutego 2014
Wiosna, wiosna!

Jeszcze raz dziękuję za komentarze pod poprzednim postem. Nawet nie wiecie, jaką radość mi sprawiłyście!

A wiosna już jest! To zdjęcie zrobiłam dzisiaj w moim ogródku (to mały krokusik jakby co;)):

Bardzo przyjemnie mnie ta wiosna nastroiła, więc przy okazji pokażę parę zaległych drobiazgów. W sumie można powiedzieć, że też wiosennych i radosnych, bo ptasich:)

Na początek kolejny komplecik ptaszków:


Może trochę skromny...

I jeszcze zrobiłam ptasią skrzyneczkę.

Zdjęcia ciemne, bo robione jeszcze zimą, w zeszłym roku i przy sztucznym świetle.

Najbardziej jestem zadowolona z tej kratki na dole:) Przypomina koszyk. Malowałam ją szablonem, potem każdy kwadracik cieniowałam różnymi kolorami. Etykietkę ręcznie malowałam, trochę postarzyłam i zrobiłam napis transferowy.

Zastanawiałam się, jak wypełnić tło wokół ptaszków. Już nie pamiętam, co mnie zainspirowało i wpadłam na pomysł ze śladami. Nie wiem, czy był dobry, ale taki przyszedł mi do głowy;) Ślady poprowadziłam dookoła, żeby łączyły, a nie oddzielały ptaszki, bo któryś mógłby być smutny;)


W środku też ozdobiona podobnie.

Wnętrze bejcowane na orzech włoski, całość lakierowana na półpołysk.

środa, 19 lutego 2014
Tradycyjnie

Strasznie dawno nic nie napisałam, ale czy tu jeszcze ktoś zagląda?

Zgodnie z własną tradycją na nowy rok zrobiłam kilka nowych deseczek pod kalendarz. Tym razem nie leniłam się i nie ozdobiłam ich po całości. Chciałam się nieco przy nich napracować:)

Pierwsza  - z czerwonymi bukietami:

Pomalowałam deseczkę na biało, nakleiłam wydarte bukiety i inne elementy z serwetki, potem "pobrudziłam" tło na popielato, dodałam stempelki z pismem i trochę pokropkowałam. Polakierowałam na mat.

Druga - z dziką różą:

Motyw dość prosty, więc pobawiłam się z tłem. Pomalowane na kremowo, miejscami odbiłam kawałek gazy umoczony w beżowej farbie i zrobiłam "bąbelki" w tym samym kolorze.

Następna - z ziołami:

Obrazki wycięte z serwetki, napis też. Tło malowane różnymi odcieniami beżu, mokra farba od razu zbierana papierem. Lakierowane na mat.

I moje ulubione różyczki:

Tradycyjnie tło shabby: kremowe na brązowym z licznymi, ale drobnymi przecieraniami, patynowane farbą w kolorze ceglanym. Oczywiście matowa.

I ostatnia - cytrynowa. Z niej jestem najbardziej zadowolona:)

Tło wykonane pastą strukturalną, bardzo nieregularne, choć później szlifowane. Pomalowane na żółtawy beż, a potem przecierane na oliwkowo.

Cytrynki z serwetki, trochę pocieniowane brązową farbą.

Na dole dodałam meander zrobiony szablonem, trochę pościerany, żeby dodać mu lat:)

Całość również matowa.

Zakładki:
Jeśli podobają Ci się moje prace i chciałabyś mieć podobną, napisz do mnie
Kontakt
Moja galeria
Moje albumy
Odwiedzam
Wszystkie przedstawione modele są mojego autorstwa i nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i nie zgadzam się na kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez mojej zgody.


Tu kupisz moje prace:

















    free counters

    statystyka
    Toplista Decoupage

    HAND MADE - Rękodzieło