niedziela, 25 czerwca 2017
Rubinowa toaletka

Już ponad rok minął, kiedy zostałam poproszona o wykonanie "opakowania"  prezentu na rubinowe gody. Prezent nie byle jaki, bo był to komplet biżuterii z rubinami:) Taki wspaniały prezent, więc i opakowanie musiało wyglądać stosownie. Wybór padł na drewnianą toaletkę z lusterkiem. Miałam pełną dowolność w tworzeniu, jedynym życzeniem było umieszczenie gdzieś liczby "40".

Postanowiłam dostosować kolorystykę do rubinów:), więc zdecydowałam się na bukiet róż z papieru ryżowego Decomanii.

szkatułka decoupage

Pudełko bejcowane na teak, lakierowane na półpołysk. Krawędzie, uchwyt i ramkę lusterka musnęłam srebrną farbą (bo biżuteria była srebrna). Tło pod bukietem ma kolor zimnego beżu ("lniany"), na nim szaro-beżowe ornamenty z szablonu i czarna pieczątka z listem. Do tego "obowiązkowa" czterdziestka w kolorze bordowo-srebrnym.

szkatułka decoupage

Wnętrze zostało wyklejone bordowym welurem. Dodatkowo z weluru przyklejonego do czerwonego kartonu zrobiłam wkładki na kolczyki, wisiorek i pierścionek, bo przecież nie można było tak pięknej biżuterii po prostu tam wrzucić;)

szkatułka decoupage

Przypuszczam, że prezent się spodobał; mam nadzieję, że "opakowanie" również:)

środa, 07 czerwca 2017
Toile de Jouy

Kilka miesięcy temu pracowałam nad dużym projektem. Komplet obejmował aż 6 przedmiotów: chlebak, solniczkę, zegar, młynki do soli i pieprzu oraz chustecznik. Miał pasować do stylowej kuchni z podobnymi wzorami i kolorami. Wybór padł na sielankowe scenki w kolorze granatowym. Ponieważ na każdej serwetce były tylko 4 różne wzory: 2 duże i 2 małe, musiałam je pociąć na jeszcze mniejsze i zestawiać w różnych konfiguracjach, aby wydawało się, że jest ich więcej. Nie chciałam jednak umieszczać ich zbyt gęsto, bo mimo tylko dwóch kolorów wyglądałoby pstrokato. A wyszło tak:

komplet decoupage

Chlebak jest duży i wyszedł całkiem ładnie. Zresztą chlebaki zwykle ładnie wychodzą, ale dużo przy nich pracy (to szlifowanie!):)

chlebak decoupage toile de Jouy

Wszystkie przedmioty mają tło w kolorze ecru, lakierowane są na półpołysk (zgodnie z życzeniem), choć wydaje mi się, że w tym przypadku mat wyglądałby lepiej.

solniczka decoupage toile de Jouy

Niestety, okazało się, że efektowne serwetki są jednocześnie bardzo słabej jakości i pod wpływem kleju druk się rozpływa i brudzi tło. Ile się namęczyłam, żeby to potem usunąć! A i tak do końca się nie udało:(

chustecznik decoupage toile de Jouy

Najbardziej jestem zadowolona z młynków. Uważam, że wyszły uroczo;)) Mają 24 cm wysokości.

młynki decoupage toile de Jouy


Na koniec jeszcze zegar z MDF o średnicy 40 cm. Nie chciałam oklejać całego wzorem, bo obawiałam się, że trudno będzie odczytać godzinę. Za to wymieniłam oryginalne wskazówki na dłuższe i jest zdecydowanie lepiej:) Sporo zabawy było z umieszczeniem cyfr we właściwych miejscach, bo nie mam tak dużego szablonu, więc cyfry są transferem wydruku. Jakoś transfery mi nie leżą;((

zegar decoupage toile de Jouy

A na koniec oczywiście Sting i przepiękna, poruszająca piosenka:



środa, 02 listopada 2016
Nowe deseczki

Jakiś czas temu miałam wenę na deseczki pod kalendarz. Od dawna nie robię już takich "po całości" na żelazko, bo to żadna zabawa;)

Zaczynam od ziołowej w stylu shabby chic. Biała na ciemnozielonym.

deseczka pod kalendarz shabby

Delikatnie przecierana i patynowana na brązowo.

deseczka pod kalendarz shabby

Poszalałam też z lawendą;) Tło pomazałam na różne odcienie różowego i liliowego, odbiłam szablon z lawendą. Dużo się dzieje;D

deseczka pod kalendarz decoupage

Następna bardziej stonowana. W kolorze gołębim z bledszymi rombami.

deseczka pod kalendarz decoupage

deseczka pod kalendarz decoupage

Kolejna również z rombami, ale na seledynowym tle. W stylu rustykalnym, papier klasyczny Decomanii.

deseczka pod kalendarz decoupage

deseczka pod kalendarz decoupage

I jeszcze jedna rustykalna. Tło w kolorze kości słoniowej, popryskane na granatowo, motyw z serwetki.

deseczka pod kalendarz decoupage

I nieco poważniejsza. Tło jasnoszare popryskane czarną farbą, papier klasyczny Decomanii.

deseczka pod kalendarz decoupage

I jeszcze dwie, wzorowane na wcześniejszych pracach.

Oliwkowa ze strukturalnym, przecieranym tłem:

deseczka pod kalendarz decoupage

I białe róże tym razem na bejcowanym brązowym tle.

deseczka pod kalendarz decoupage



wtorek, 25 października 2016
Na walizkach;)

Może nie tak dosłownie, ale mam wrażenie jakiejś tymczasowości, ciągłych zmian, niemożności zaplanowania czegokolwiek. Lubię jednak stabilizację i codzienne, nudne życie... 

Ale tak naprawdę miałam na myśli moje dekupażowe walizeczki:) Ta powstała jeszcze w zeszłym roku. Tym razem miała być delikatna z aniołkami. W tym temacie nie czuję się najlepiej, więc łatwo nie było (czy u mnie kiedykolwiek jest łatwo?;))

szkatułka decoupage

Po długim namyśle użyłam papieru ryżowego Decomanii. Tło dorobiłam tepując gąbką różnymi kolorami: różowym, kremowym, beżowym, błękitnym. Aby zrównoważyć kompozycję, po prawej stronie dodałam brązowe fragmenty nut z pieczątki (niestety, lepszego pomysłu nie miałam).

szkatułka decoupage

Na bokach dookoła zrobiłam bluszczowy relief i całość pomalowałam na kolor ecru. Listki lekko popatynowałam brązową farbą. Zamontowałam typowe elementy walizeczki - mosiężny uchwyt (to robota Pana Męża:)) i narożniki.

Wewnątrz na klapce też aniołki, a reszta bejcowana na ciemny dąb.

szkatułka decoupage

Tło postarzone maźnięciami brązowej farby. Całość lakierowana na mat.

A całkiem niedawno powstały dwie nowe walizeczki, tym razem jako prezenty dla nauczycielek. Starałam się, żeby były trochę do siebie podobne, aby żadna z pań nie czuła się poszkodowana. Czy udało się?

Pierwsza trochę w starym stylu z malowanym szablonem tłem w romby.

szkatułka decoupage

Tło w kolorze ecru, romby popielato-beżowe. Brzegi rombów trochę popatynowałam brązową farbą. Róże z papieru ryżowego Decomanii, napis to transfer.

szkatułka decoupage

Boki ozdobiłam reliefem z szablonu, który pomalowałam na brązowo, a potem na kolor tła, następnie mocno pozdzierałam farbę wierzchnią papierem ściernym. Wyszło dość ciekawie i ...staro;)

szkatułka decoupage

Wewnątrz dedykacja i róża z tego samego papieru.

szkatułka decoupage

Druga walizeczka bardziej klasyczna.

szkatułka decoupage

Tło takie samo, a róże z papieru klasycznego Decomanii. Do tego złote pieczątki. Na bokach również róże z tego samego papieru i pieczątki.

szkatułka decoupage

Krawędzie muśnięte na złoto.

szkatułka decoupage

Środek podobny do poprzedniej - dedykacja z różą. W obu szkatułkach wnętrza bejcowane na ciemny dąb, a całość lakierowana na mat.

szkatułka decoupage

Czas na moją obecnie ulubioną muzykę:) W sierpniu byliśmy z Panem Mężem w Sopocie na koncercie Stinga. Absolutnie cudowny, klimatyczny, chyba najlepszy, na jakim byłam. Zakochałam się na nowo:DDD Od tamtej pory codziennie słucham płyt- starych i nowych. Odkrywam na nowo piosenki, które nie były wielkimi hitami, a są wspaniałe. Kiedy dojdę do tej, włączam "repeat", do znudzenia...




wtorek, 21 czerwca 2016
Różyczkowa wysypka;)

Tak się złożyło,  że ostatnio często "robiłam w różyczkach":D

Właściwie dlaczego nie? Trochę słodko, ale mam nadzieję, że nikogo nie zemdli;)

Powstały dwie szczotki, obie mają tło w kolorze ecru. Oto pierwsza:

szczotka do włosów decoupage

szczotka do włosów decoupage

I druga:

szczotka do włosów decoupage

szczotka do włosów decoupage

Różyczki pojawiły się też na pierwszym w mojej historii etui na okulary. Trochę bałam się tego przedmiotu, ale nie było tak źle. Udało mi się nie pomazać w środku:)

etui na okulary decoupage

Z drugiej strony też zdobione.

etui na okulary decoupage

Malowane na bladoróżowo, lakierowane na połysk. 

Moje ulubione różyczki umieściłam też na moim pierwszym i chyba ostatnim lusterku.

lusterko decoupage

Chciałam, żeby było takie "shabby chic", więc najpierw pomalowałam je brązową farbą, potem pomazałam świecą (ale niezbyt mocno), a na koniec tepowałam kremową farbą. No i jakoś te dwie farby się nie polubiły - fakt, były całkiem inne, choć obie akrylowe. Nawet nie musiałam niczego przecierać, brązowa farba sama "wyszła" spod spodu w postaci takich kropek:

lusterko decoupage

Na pewno, gdybym chciała, nie uzyskałabym takiego efektu. Jak zwykle najfajniejsze rzeczy wychodzą przypadkiem, a najczęściej, gdy coś pójdzie nie tak;)

Potem jeszcze różyczki, kilka napisów z tej samej serwetki i nieco cieniowania przy motywach i krawędziach.

lusterko decoupage

Lusterko lakierowane na mat.

lusterko decoupage

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 51
Zakładki:
Jeśli podobają Ci się moje prace i chciałabyś mieć podobną, napisz do mnie
Kontakt
Moja galeria
Moje albumy
Odwiedzam
Wszystkie przedstawione modele są mojego autorstwa i nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i nie zgadzam się na kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez mojej zgody.


Tu kupisz moje prace:

















    free counters

    statystyka
    Toplista Decoupage

    HAND MADE - Rękodzieło