piątek, 02 kwietnia 2010
Ostatnie jaja

Oczywiście stare, bo dotrzymałam słowa i w tym roku nie zrobiłam żadnego nowego. Nawet dwa styropianowe pomalowałam primerem, ale na tym się skończyło. Będą na przyszły rok. Pisanki, które tu przedstawię są robione różnymi technikami. Mam świadomość, że nie jest to żadna rewelacja, ale skoro sama zrobiłam, to pokażę :).

Zacznę od zwykłej szydełkowej na plastikowym jajku. Taka sobie :P

Następna trochę bardziej wyszukana, ale z wykonania nie jestem zadowolona. Frywolitka na styropianowym jajku, tył pomalowałam farbą seledynową zmieszaną z medium "piaskowym" - fajny efekt. Niestety, nie pomyślałam, żeby pomalować na biało część główną i wygląda to badziewnie. Chciałam wszystko zdjąć i naprawić błąd, ale niestety nie da się tego wpiąć po raz drugi, bo zostały dziurki po szpilkach. Może przełożę to kiedyś na inne jajko już porządnie zrobione (właśnie przyszło mi to do głowy :).

Ostatnie jajka to zupełna prościzna, ale efektowna. Jajka styropianowe z cekinami. Ja się specjalnie nie wysiliłam, ale siostra zrobiła takie w kolorowe wzorki :). Najlepsze są cekiny proste, metaliczne, bez zagiętych brzegów. Przypina się je króciutkimi szpileczkami (14 mm) jak rybią łuskę, aby zakryć całe jajko pod spodem. Pomysł zaczerpnęłam z ANNY.

Wszystkim zaglądającym życzę zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych.



piątek, 26 marca 2010
Jajo klockowe

Jeszcze jedna ozdoba wielkanocna - zawieszka na okno. Pierwsza i jedyna koronka klockowa, jaką do tej pory zrobiłam. Bardzo podobają mi się takie koronki i ręcznie robione, są naprawdę unikatowe. Niewiele osób może się pochwalić taką umiejętnością. Ale są tak praco- i czasochłonne, że na razie kolejne sobie odpuszczam :). Chociaż kiedyś widziałam w telewizji kobietę, która po prostu śmigała tymi klockami - że też wzoru nie pomyliła!

Moje jajo zostało wykonane w dość spartańskich warunkach (kilka lat temu), bo na pierwszą i jak się okazało jedyną tego typu pracę nie opłacało mi się kupować całego sprzętu, który jest bardzo drogi, a potrzebny w sporych ilościach. Wymyślałam różne materiały zastępcze - np. zamiast na klocki nawijałam nici na tekturowe paski czy na szpulki po niciach. Ostatecznie wpadłam na dobry pomysł i użyłam cienkich wałków do trwałej - spisały się doskonale. Zamiast wałka lub poduszki, do której przypina się koronkę, użyłam dość twardego, tapicerowanego taboretu (na szczęście jajko jest niewielkie i się zmieściło. Koronki powinno się wykonywać z cienkich lnianych nici, ale nigdzie takich nie udało mi się kupić, a te, które mam, są o wiele za grube. Jajo więc zrobiłam z kordonka nr 8 i jest całkiem nieźle. Wzór pochodzi z ANNY, wymiary 20 x 15 cm. Niektóre sploty wyszły trochę krzywo, ale to pierwszy raz :).


wtorek, 29 grudnia 2009
Świąteczne pomysły

Co prawda już po Świętach, ale pokażę jeszcze kilka moich ozdób, bo musiałyby czekać rok. Właściwie nic specjalnego, ale niech tam :). Też mam szydełkowe aniołki - zrobiłam je 16 lat temu, kiedy miała urodzić się moja młodsza córka. Pamiętam, jakie miałam wtedy spuchnięte dłonie i jak wielki był to wysiłek. Właśnie ze względu na tę historię ciągle ich używam.

Zrobiłam też kiedyś jeszcze jedną zawieszkę na okno. Bardzo prosta - to dwie gwiazdy szydełkowe ułożone na sobie.

Dawno temu powycinałam z papieru ozdobne gwiazdy, które przyklejam na szybie okna albo przyczepiam do firanki. Są bardzo duże - ok. 20 cm średnicy, wycięte z poskładanego białego papieru (takiego do drukarki), a potem zamoczone w roztopionym wosku. Dzięki temu są sztywne, lekko błyszczące i bardzo trwałe. Pobawiłam się z programem graficznym i oto wszystkie naraz:


I jeszcze frywolitkowa gwiazdka, którą zrobiłam w te Święta - jedyna nowa rzecz.

Na Święta śniegu nie było, ale wczoraj tak pięknie padał, że zrobiłam świąteczne zdjęcie mojego ogródka. W rzeczywistości było ładniej, ale zdjęcie robione po południu, więc już się ściemniało. Widok przez szybę z moimi frywolitkowymi śnieżynkami :).



czwartek, 17 grudnia 2009
Świąteczne frywolitki

Biało się zrobiło, już prawie Święta. Nie robię w tym roku nowych dekoracji, bo:

1) nie miałam czasu, ciągle decoupage,

2) mam wystarczająco dużo z poprzednich lat,

3) jestem zmęczona i nie chce mi się :P.

Kiedyś zrobiłam frywolitkowe gwiazdki i inne takie :)  i co roku zawieszam je w oknie. Wzory pochodzą z ANNY, prawdopodobnie są autorstwa pana Jana Stawasza. Może kiedyś dorobię więcej, bo są śliczne, niezwykle delikatne.

Nie jest to mistrzostwo świata i wiem, że w niektórych są błędy, ale co tam :).

Jakiś czas temu zrobiłam też frywolitkową zawieszkę na okno. Paskudne to zdjęcie, w rzeczywistości jest biała.


piątek, 29 maja 2009
Przykłady koronek makramowych

W związku z zainteresowaniem koronkami makramowymi pokazuję, jakie zdjęcia posiadam. Niestety, nie do wszystkich są wzory, ale sądzę, że akurat ten rodzaj koronek jest dość łatwy do narysowania z samego zdjęcia. Można przynajmniej spróbować. Wszystkie modele pochodzą z różnych numerów ANNY, polskich i niemieckich.

Do tych modeli posiadam wzory i polskie opisy:

Do tych posiadam wzory i niemieckie opisy. Ja też nie znam niemieckiego, ale z polskim kursem (tu zamieszczonym), słownikiem i patrzeniem na zdjęcie poradziłam sobie. Tu jest serwetka, którą zrobiłam:

Do tych mam tylko zdjęcia:


 

 
1 , 2
Zakładki:
Jeśli podobają Ci się moje prace i chciałabyś mieć podobną, napisz do mnie
Kontakt
Moja galeria
Moje albumy
Odwiedzam
Wszystkie przedstawione modele są mojego autorstwa i nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i nie zgadzam się na kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez mojej zgody.


Tu kupisz moje prace:

















    free counters

    statystyka
    Toplista Decoupage

    HAND MADE - Rękodzieło