wtorek, 15 maja 2012
Biała orchidea

Mam całe mnóstwo rzeczy rozgrzebanych, już mi brakuje miejsca w mojej prowizorycznej suszarni, czyli na komodzie w salonie;)) Ten bałagan zaczyna mnie irytować, więc czas zabrać się za wykończenie tego, co jest, zanim rozpocznę coś nowego. Łatwo powiedzieć:D

Na razie całkiem całkowicie:) skończyłam nową osłonkę dla orchidei. Wyszła słodko:)

Tło marmurkowe błękitno-białe wykonane gąbką. Tym razem decoupage klasyczny - użyłam papieru Stamperii. 

Napis wykonałam kolejną modną akurat "techniką rozpuszczalnikową". Jak to zwykle bywa - za pierwszym razem udała się, a potem już ani razu:(

To zdjęcie trochę wyszło za ciemne, właściwy kolor jest na tych poprzednich.

Napis wzięłam z The Graphics Fairy, a osłonkę z Ikei:)

poniedziałek, 07 maja 2012
Shabby chic z cukrem

Kolejna herbaciarka, również na prezent. Wymyślanie zajęło mi trochę czasu, bo chciałam, aby była bardzo spersonalizowana i to wcale nie dedykacją (której akurat nie ma), a każdym elementem w niej zawartym. Po reakcji osoby obdarowanej - Pani Beatko:-* - chyba się udało:).


Co jakiś czas jest moda na różne techniki - teraz wymyślono postarzanie cukrem. Efekt ciekawy, choć to nic nadzwyczajnego. Zrobiłam to według własnego pomysłu (bez żadnych kursów:P) i wyszło właśnie tak: 

Amerykańska herbaciana etykieta jest transferem, a wzór pochodzi z Graphics Fairy. Po bokach są też transferowe pieczątki pocztowe z Nowego Jorku z 1942 roku.

Boki, spód i środek to klasyczny shabby chic robiony świecą. Biały na brązowym. Całość lakierowana na mat.

Wewnątrz jest też delikatny napis:

I zapomniałam się pochwalić, że od jakiegoś czasu mam własną pieczątkę:))

Mam też ładną metkę (dziękuję, Michale!), ale niestety zdjęcia, które zrobiłam po zapakowaniu, a przed samym wręczeniem nie wyszły i nie mogę teraz pokazać:( Postaram się następnym razem:)

piątek, 27 kwietnia 2012
Tea time

Popularna serwetka do przyklejania po całości. I ja po nią sięgnęłam, bo na herbaciarkę jest idealna. Postanowiłam zrobić prezent dla mojej drogiej sąsiadki - Pani Mireczko:-***

Wiem, że pudełek z tym wzorem jest całe mnóstwo, różnią się tylko wykończeniem dołu i wnętrza. Pani Mira ma kuchnię utrzymaną w tej kolorystyce, więc pasuje:)

U mnie dół jest malowany na beżowo i przecierany kolorami, które widać na serwetce. Dodałam ozdobny mosiężny zameczek i dwa narożniki. Chciałam zrobić 4, ale wtedy herbaciarka nie otwierała się do końca:( Na zewnątrz polakierowałam na mat.


Wewnątrz bejcowałam na orzech i lakierowałam na półpołysk. Szablonem zrobiłam reliefową koronę, którą (jak to koronę:) pozłociłam szlagmetalem.

I do tego pachnąca zawartość:)




piątek, 20 kwietnia 2012
Róże w stylu vintage

Niedawno robiłam dwa komplety podkładek. Jedne takie same, jak już były.

Drugie miały być z różami, przeznaczone na prezent dla wyjątkowo wymagającej osoby. No nie wiem, czy się spodobały...

Zrobiłam je w stylu vintage i jak zwykle wyszło to dość spontanicznie. Przypadkowe efekty wywołały kolejne przypadki:))

Róże z serwetki wydzierałam i przykleiłam na beżowe tło. Okazało się, że kolor tła nie jest jednakowy, więc w pozostałych miejscach dokleiłam kawałeczki tła z serwetki. W rezultacie tło zrobiło się trochę nieregularne, jakby marmurkowe. Dodałam fragmenty stempelka z tekstem i jasnego ozdobnego motyla? (też stempelek). Szlifując trochę za mocno docisnęłam na jednym brzegu i ukazała się biała farba podkładowa. Stwierdziłam, że właśnie tego mi brakowało i mocno wyszlifowałam wszystkie krawędzie.

Pudełko bejcowane na kasztan, podkładki lakierowane poliuretanem matowym.


piątek, 13 kwietnia 2012
Ciepło i wiosennie

I nie dotyczy to dzisiejszej pogody, bo chłodno, ponuro i w dodatku deszcz:(

Niedawno robiłam na zamówienie otwartą herbaciarkę. Miała być w ciepłej tonacji i podobna do tej. Herbaciarka w tym kształcie (ostatnio rzadko dostępna) jest dość trudna do ozdobienia, a jeszcze gorsza do malowania i lakierowania. Pełno tu zakamarków, a jak do przegródek dostaną się jakieś kłaczki to już masakra (czyli za każdym razem;)). Sam kształt drewienka jest już bardzo ozdobny, więc trzeba bardzo uważać, aby nie przedobrzyć. Motyw powinien być raczej delikatny i nie zajmować zbyt wiele przestrzeni.

Herbaciarka malowana na kremowo (mieszałam farby). Motywy z serwetki pocięłam na mniejsze fragmenty, gdyż całe gałązki były zbyt przytłaczające. 

Ponieważ białe kwiatki nieco wtopiły się w tło, brzegi niektórych płatków musnęłam delikatnie cieniutkim pędzelkiem złotą farbą (nie konturówką!). Na złoto musnęłam też zaokrągloną krawędź pleców.

Tło ozdobiłam beżowymi gałązkami z szablonu. Na takich małych zdjęciach wygląda to trochę jakby herbaciarka miała ospę :D, ale na dużych jest znacznie lepiej. Potem jeszcze postarzyłam trochę beżową  farbą krawędzie. Całość polakierowałam na mat, połysk nie wpisywał mi się w klimat:)

Żeby wszystko było dopracowane, plecki też są malowane.

I jeszcze piosenka ostatnio w moim nastroju. Miesiąc temu byliśmy na wspaniałym koncercie, niestety - stojącym, co już zupełnie w naszym wieku nie jest wskazane:( 

Całą tę płytę uwielbiam (i dla muzyki, i  dla tekstów). Moją ulubioną, choć nie od pierwszego usłyszenia, jest piosenka "Upał roztapia granice miasta", jest taka... impresjonistyczna (?).  Niestety, na YouTube nie ma:( Słucha ktoś tego?

http://www.songer.pl/piosenka_raz-dwa-trzy-upal-roztapia-granice-miasta-7464460



piątek, 06 kwietnia 2012
Świątecznie

Zdrowych i radosnych Świąt Wielkanocnych

pełnych ciepła i nadziei

życzy

hanutka

 

Przygotowania idą pełną parą. Upiekłam migdałowe ciasteczka wg przepisu Nigelli. Moje są świąteczne, więc jako foremki użyłam połówki plastikowej pisanki.

Moje córki pobawiły się w ozdabianie.

Widać, że u nas matura coraz bliżej;))


sobota, 31 marca 2012
Delft Blue ciąg dalszy

Znowu komplet na zamówienie, ale dla innej osoby, której właśnie tamten bardzo się spodobał:) Nawet nie przypuszczałam, że tak fajnie wyjdzie. Zwłaszcza chlebak jest "słodki", jak stwierdziła nowa właścicielka.

Oczywiście niebieskie na białym, lakierowane na mat. Bardzo przyjemnie się pracowało. Motywy nie są przyklejone po całości.

Zegar ma również nieco oklejone boki, a cyferki reliefowe - granatowe.

Właścicielka jest zadowolona, więc ja również:)

poniedziałek, 26 marca 2012
Róże małe i duże

Ze zdziwieniem stwierdzam, że coraz mniej rzeczy mam do pokazania. Aż tak mało robię? Nie - chyba tak wolno. Nie spieszę się. Nie lubię, gdy muszę.

Na początek obrazek różyczkowy, na który nie było pomysłu. Kiedy zbyt długo się zastanawiam i nie mogę podjąć decyzji, przychodzi chwila, gdy mam tego przedmiotu serdecznie dość i postanawiam przykleić "coś", a potem się zobaczy. Tak właśnie było z tym obrazkiem.

Papier ryżowy śliczny, róże bardzo delikatne, ale brak pomysłu, jak to wykończyć. Próbowałam cieniować malarsko - beznadziejnie, potem zrobić cieniowania monochromatyczne odwrotne (od strony ramki, a nie motywu), ale też marnie. Po dość długim czasie przyszła mi na myśl pasta strukturalna i ten pomysł zrealizowałam. Pastę pomalowałam różnymi odcieniami beżu, przetarłam i na koniec musnęłam złotą metaliczną farbą (czego na zdjęciu nie widać). Wygląda trochę, jak wydrapany spod tynku fresk. Może nie jestem bardzo zadowolona, ale trochę tak;))

Historia tego pojemnika zaczęła się prawie 3 lata temu, ale rozwijała się bardzo powoli. Właściwie przez większość tego okresu wcale się nie rozwijała;) Pomalowałam na kremowo i tyle. Każdy wzór wydawał mi się bezsensowny. W pewnej chwili miałam ochotę zrobić na nim napis "klamerki" i wstawić do ogrodu. Z tego pomysłu jednak zrezygnowałam, ale i tak zrobiłam je minimalistyczne.

Ten wzór różyczek tak mnie urzekł, że niczego już tu nie dodałam:)

Wnętrze przecierane na kremowo, całość lakierowana na półpołysk.

czwartek, 22 marca 2012
Wiosenny kardigan

Troszkę z opóźnieniem, ale melduję, że wiosna u mnie już jest. Mam na to dowody:)

No i tak jak się obawiałam, nie zdążyłam ze swetrem córki na zimę, jest na wiosnę:D Pewnie też się przyda. 

Sweter pokaźnych rozmiarów, stąd i robota długo trwała. Inspiracją był ten model, ale sweter robiony jest "z głowy". Włóczka to turecka "Angora Batik", zużyłam ok.450 g, druty nr 4. Włóczka jest mięciutka, lekka, świetnie się dzierga, ale obawiam się, że szybko się zmechaci:( Córka sama ją sobie wybrała, więc jej się podoba, ale ja osobiście nie przepadam za cieniowanymi włóczkami. Ten model z pewnością lepiej wyglądałby zrobiony z włóczki grubszej i gładkiej (jak w oryginale).

Sweter ma wrabiane kieszonki (nie, to nie mój pierwszy raz;))

No i jest fajny:DD



Poszalałam dziś ze zdjęciami;) 

wtorek, 06 marca 2012
Na życzenie

Rzeczy zupełnie świeżutkie, robione na konkretne zamówienie - miały być właśnie takie.

To dwie szafki na klucze, ale zupełnie różne. Pierwsza miała być ze wzorem z tych podkładek. Powierzchnia na szafce jest o wiele większa niż na podkładce, więc wymagała innej kompozycji. Trochę gimnastyki było, bo pojedynczy motyw wyglądał biedniutko, a zbyt rozbudowany ciężkawo. Podzieliłam więc go trochę i dla równowagi dodałam motyla. 

Całość pocieniowana "malarsko". Na zdjęciach cieniowania dość ostro odcinają się od tła, jednak w rzeczywistości przejścia są łagodniejsze.

Wewnątrz również ozdobiona. Motyw lakierowany na mat, całość na półpołysk.

Druga szafka zupełnie inna. Osoba zamawiająca zażyczyła sobie przecierany kolor czerwony i właśnie ten plakat Chat Noir. Zrobiłam dość mocny (jak na mnie) shabby chic rdzawoczerwony na złotożółtym. 

Szafka miała wyglądać jak z odzysku, taka, co wiele przeszła, więc jest malowana wyraźnymi pociągnięciami pędzla, jakby trochę niedbale;). Miało być widać, że kiedyś była inna i została przemalowana.

Miałam zagwozdkę, jak wykończyć ją wewnątrz. Nie chciałam powielać motywu. Nie wiedziałam, czym kierowała się zamawiająca: kabaret czy kot? Trochę pogrzebałam w necie i znalazłam to, czego szukałam:) Inne dzieło tego samego autora, również z czarnym kotem:) Wystarczyło domalować tło.

Całość lakierowana na półpołysk, motywy na mat.


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 27
Zakładki:
Jeśli podobają Ci się moje prace i chciałabyś mieć podobną, napisz do mnie
Kontakt
Moja galeria
Moje albumy
Odwiedzam
Wszystkie przedstawione modele są mojego autorstwa i nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i nie zgadzam się na kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez mojej zgody.


Tu kupisz moje prace:















galeria ArtImpresja






    free counters

    statystyka
    Toplista Decoupage

    HAND MADE - Rękodzieło