Wpisy z tagiem: do przygarnięcia

środa, 02 listopada 2016
Nowe deseczki

Jakiś czas temu miałam wenę na deseczki pod kalendarz. Od dawna nie robię już takich "po całości" na żelazko, bo to żadna zabawa;)

Zaczynam od ziołowej w stylu shabby chic. Biała na ciemnozielonym.

deseczka pod kalendarz shabby

Delikatnie przecierana i patynowana na brązowo.

deseczka pod kalendarz shabby

Poszalałam też z lawendą;) Tło pomazałam na różne odcienie różowego i liliowego, odbiłam szablon z lawendą. Dużo się dzieje;D

deseczka pod kalendarz decoupage

Następna bardziej stonowana. W kolorze gołębim z bledszymi rombami.

deseczka pod kalendarz decoupage

deseczka pod kalendarz decoupage

Kolejna również z rombami, ale na seledynowym tle. W stylu rustykalnym, papier klasyczny Decomanii.

deseczka pod kalendarz decoupage

deseczka pod kalendarz decoupage

I jeszcze jedna rustykalna. Tło w kolorze kości słoniowej, popryskane na granatowo, motyw z serwetki.

deseczka pod kalendarz decoupage

I nieco poważniejsza. Tło jasnoszare popryskane czarną farbą, papier klasyczny Decomanii.

deseczka pod kalendarz decoupage

I jeszcze dwie, wzorowane na wcześniejszych pracach.

Oliwkowa ze strukturalnym, przecieranym tłem:

deseczka pod kalendarz decoupage

I białe róże tym razem na bejcowanym brązowym tle.

deseczka pod kalendarz decoupage



wtorek, 21 czerwca 2016
Różyczkowa wysypka;)

Tak się złożyło,  że ostatnio często "robiłam w różyczkach":D

Właściwie dlaczego nie? Trochę słodko, ale mam nadzieję, że nikogo nie zemdli;)

Powstały dwie szczotki, obie mają tło w kolorze ecru. Oto pierwsza:

szczotka do włosów decoupage

szczotka do włosów decoupage

I druga:

szczotka do włosów decoupage

szczotka do włosów decoupage

Różyczki pojawiły się też na pierwszym w mojej historii etui na okulary. Trochę bałam się tego przedmiotu, ale nie było tak źle. Udało mi się nie pomazać w środku:)

etui na okulary decoupage

Z drugiej strony też zdobione.

etui na okulary decoupage

Malowane na bladoróżowo, lakierowane na połysk. 

Moje ulubione różyczki umieściłam też na moim pierwszym i chyba ostatnim lusterku.

lusterko decoupage

Chciałam, żeby było takie "shabby chic", więc najpierw pomalowałam je brązową farbą, potem pomazałam świecą (ale niezbyt mocno), a na koniec tepowałam kremową farbą. No i jakoś te dwie farby się nie polubiły - fakt, były całkiem inne, choć obie akrylowe. Nawet nie musiałam niczego przecierać, brązowa farba sama "wyszła" spod spodu w postaci takich kropek:

lusterko decoupage

Na pewno, gdybym chciała, nie uzyskałabym takiego efektu. Jak zwykle najfajniejsze rzeczy wychodzą przypadkiem, a najczęściej, gdy coś pójdzie nie tak;)

Potem jeszcze różyczki, kilka napisów z tej samej serwetki i nieco cieniowania przy motywach i krawędziach.

lusterko decoupage

Lusterko lakierowane na mat.

lusterko decoupage

sobota, 23 kwietnia 2016
Kilka nowych modeli

W ostatnim czasie udało mi się znaleźć kilka nowych wzorów do wizytowników. Ponadto producent drewienek wreszcie zdecydował się nieco powiększyć etui i teraz mieszczą się tam także karty kredytowe czy lojalnościowe.

Na początek dość klasyczny ornament:

oryginalny wizytownik decoupage

oryginalny wizytownik decoupageoryginalny wizytownik decoupage

oryginalny wizytownik decoupage

Ten bardzo kobiecy, trochę retro.

oryginalny wizytownik decoupage

oryginalny wizytownik decoupage

oryginalny wizytownik decoupage

oryginalny wizytownik decoupage

A ten raczej męski:)

oryginalny wizytownik decoupage

oryginalny wizytownik decoupage

oryginalny wizytownik decoupage

oryginalny wizytownik decoupage

I taki:

oryginalny wizytownik decoupage

oryginalny wizytownik decoupage

oryginalny wizytownik decoupage

I jeszcze żeglarskie:

oryginalny wizytownik decoupage

oryginalny wizytownik decoupage

oryginalny wizytownik decoupage

oryginalny wizytownik decoupage

Te z ostatniej chwili, jeszcze pachnące lakierem:)

oryginalny wizytownik decoupage

oryginalny wizytownik decoupage

oryginalny wizytownik decoupage

oryginalny wizytownik decoupage

oryginalny wizytownik decoupage

oryginalny wizytownik decoupage

wtorek, 29 marca 2016
Złota dziewczyna

Od dawna kusiły mnie złocenia. Robię je bardzo rzadko, gdyż zwykle nie pasują do projektów. Ten obrazek był idealny, gdyż prawdopodobnie w oryginale jest złocony. Drukarka efektu w żaden sposób nie odda, więc po prostu dorobiłam złote tło.

herbaciarka pudełko decoupage

Tło pozłociłam szlagmetalem, a potem mocno przetarłam papierem ściernym. Chyba trochę za mocno:( Trudno, wyszły złocenia mocno postarzone.

herbaciarka pudełko decoupage

Herbaciarkę bejcowałam na orzech włoski, a na bokach dodałam relief. Pomalowałam go najpierw brązową farbą, a potem nieco musnęłam złotą. Tylko lekko mieni się pod światło.

herbaciarka pudełko decoupage

Na klapce wewnątrz umieściłam delikatne róże z serwetki na kremowym malowanym tle i bladą pieczątkę z listem.

herbaciarka pudełko decoupage

herbaciarka pudełko decoupage

Klapka na zewnątrz bardzo błyszcząca, pokryta lakierem alkoholowym do złoceń, reszta lakierem akrylowym, w półpołysku.

poniedziałek, 12 stycznia 2015
Szyldy rozmaite

Po długim czasie odkurzam bloga. Nie wiem, na jak długo, ale postaram się. Sporo rzeczy uzbierało się do pokazania, więc przynajmniej niektóre trzeba pogrupować tematycznie i zaprezentować "hurtowo".

Wczoraj skończyłam zamówioną zawieszkę "sklepową", a że kilka już wcześniej miałam gotowych, więc dziś pokazuję szyldziki w ilości hurtowej;)

To właśnie zawieszka sklepowa typu "otwarte - zamknięte". Moja pierwsza z tego rodzaju. Miała być czarna z napisem w kolorze fuksji. Zainspirowałam się secesją i zawieszka chyba ma ten klimat.

Kompozycję kwiatową sama układałam z kawałeczków, a literki malowałam odręcznie. Całość pokryta lakierem z wysokim połyskiem. Oczywiście na oryginale mojego pseudonimu nie ma:)

Następną zawieszkę już dawno miałam pokazać, ale nie zdążyłam obrobić zdjęć. To tabliczka na drzwiach mojego pokoju. Czyż nie brzmi to dumnie?;))

Pomysł może i nie jest specjalnie oryginalny, ale jestem zadowolona, że taką tabliczkę mam. A jeszcze bardziej cieszę się, że mam swój pokój:)

Zawieszka nieco patynowana, ze spękaniami Cracle Sotille Stamperii wypełnionymi brązową farbą olejną.

Zdjęcia kiepskie, bo tak się śpieszyłam, żeby powiesić tabliczkę, że zdjęcia robiłam już wiszącej na drzwiach:)

Kolejne dwie zawieszki są "domowe". Jedna angielska, druga francuska - taka poliglotka ze mnie;DDD

Bardzo chciałam, żeby były klimatyczne, postarzane i są - aż za bardzo:) Na angielskiej zrobiłam spękania Cracle Country Stamperii i uważam, że popękało za bardzo. Zwykle martwiłam się o zbyt drobne pęknięcia, a tym razem mnie zaskoczyły. No trudno;)

Przez takie masywne spękania, niestety, napis i kwiaty są mniej wyraźne.

Tabliczka pomalowana najpierw kolorem "terra bruciata" Stamperii, a potem "caffe late" Fluggera. Na koniec nieco patynowana, zwłaszcza na brzegach. Napis ciemnobrązowy, transferowy. Lakierowana na półpołysk.

A francuska z lawendą i klasyczny shabby chic - biały na fioletowym. Napis transferowy.

Lakierowana na mat. Obrazek z lawendowym polem trochę podmalowałam:)

Kolejna zawieszka całkiem inna, raczej rustykalna. Miała być radosna, a napis kojarzy mi się z dawnymi wiejskimi, haftowanymi makatkami, więc zdobienie ma taki charakter.

Z tłem trochę poszalałam;) Miał być kolor zielony, ale wyszedł nieco za ciemny, więc najpierw rozjaśniłam go kremowym - tepując gąbką, a że nie dało to zbyt wiele, wpadłam na pomysł, żeby odbić na nim brzeg ażurowej papierowej serwetki. Pani Karolinka [:*] jest wspaniałomyślna i pocieszyła mnie, że zawieszka wygląda wesoło:) Na tym zdjęciu to raczej tak średnio, ale i pogoda nie sprzyja radosnym zdjęciom;))

A ostatnia zawieszka całkiem innego rodzaju, bo to serduszko, które w zeszłym roku zrobiłam dla Miry i zapomniałam je pokazać (ojej, ależ to dawno było!), ale Mira się nim pochwaliła, co było dla mnie niezwykle miłe:)

Serduszko ozdobiłam stempelkiem z pismem, dodałam różyczki z serwetki i trochę popatynowałam. Na koniec polakierowałam lakierem To-Do Touch me, który bardzo się Mirze spodobał:) Tak się śpieszyłam, że nie zrobiłam zdjęcia drugiej strony - były tam moje ulubione vintage'owe różyczki.

I to na razie tyle zawieszek:)


 
1 , 2 , 3 , 4
Zakładki:
Jeśli podobają Ci się moje prace i chciałabyś mieć podobną, napisz do mnie
Kontakt
Moja galeria
Moje albumy
Odwiedzam
Wszystkie przedstawione modele są mojego autorstwa i nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i nie zgadzam się na kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez mojej zgody.


Tu kupisz moje prace:

















    free counters

    statystyka
    Toplista Decoupage

    HAND MADE - Rękodzieło