Wpisy z tagiem: świąteczne dekoracje
piątek, 23 grudnia 2011
...
Wszystkim zaglądającym życzę pięknych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia oraz wielu wspaniałych pomysłów w Nowym Roku
piątek, 22 kwietnia 2011
Wesołych Świąt!
Wpadam między pieczeniem bab i robieniem sałatek. Muszę pokazać moje pisanki, bo choć rewelacyjne nie są, to jednak moje absolutnie pierwsze, tak wymęczone, że nie można ich tak po prostu do szuflady schować. Co tu dużo mówić: nie kręcą mnie jaja:D. Spróbować kiedyś trzeba, więc są, ale nie jest to to, co tygryski lubią najbardziej. Szczególnie spodobały mi się ażurowe i w związku z tym od roku jestem posiadaczką własnej, osobistej miniszlifierki. A właściwie byłam, bo nim się dobrze rozkręciłam:), Pan Mąż zepsuł moje cudo (naprawiając moje wiaderko, więc właściwie moja wina:D). No i właściwie powstały tylko dwie wierconki plus jedna potłuczona w koszu. No to pokazuję teraz, bo po Świętach to już będzie musztarda po obiedzie:D
Printroomowe, ale nie czarno-białe. Lakierowane werniksem szklącym.
Printroomowa czarno-złota:
Z patynowanym reliefem:
Dziurkowana ze spękaniami (ta się moim dzieciom najbardziej podoba:)):
Tradycyjna dekupażowa:
I ażurowa, która miała być próbną, ale z braku kolejnych uniknęła kosza na śmieci:). Ta kokardka jest do wymiany:P
Życzę wszystkim pięknych, radosnych, rodzinnych i ciepłych Świąt Wielkanocnych.
piątek, 02 kwietnia 2010
Ostatnie jaja
Oczywiście stare, bo dotrzymałam słowa i w tym roku nie zrobiłam żadnego nowego. Nawet dwa styropianowe pomalowałam primerem, ale na tym się skończyło. Będą na przyszły rok. Pisanki, które tu przedstawię są robione różnymi technikami. Mam świadomość, że nie jest to żadna rewelacja, ale skoro sama zrobiłam, to pokażę :). Zacznę od zwykłej szydełkowej na plastikowym jajku. Taka sobie :P
Następna trochę bardziej wyszukana, ale z wykonania nie jestem zadowolona. Frywolitka na styropianowym jajku, tył pomalowałam farbą seledynową zmieszaną z medium "piaskowym" - fajny efekt. Niestety, nie pomyślałam, żeby pomalować na biało część główną i wygląda to badziewnie. Chciałam wszystko zdjąć i naprawić błąd, ale niestety nie da się tego wpiąć po raz drugi, bo zostały dziurki po szpilkach. Może przełożę to kiedyś na inne jajko już porządnie zrobione (właśnie przyszło mi to do głowy :).
Ostatnie jajka to zupełna prościzna, ale efektowna. Jajka styropianowe z cekinami. Ja się specjalnie nie wysiliłam, ale siostra zrobiła takie w kolorowe wzorki :). Najlepsze są cekiny proste, metaliczne, bez zagiętych brzegów. Przypina się je króciutkimi szpileczkami (14 mm) jak rybią łuskę, aby zakryć całe jajko pod spodem. Pomysł zaczerpnęłam z ANNY.
Wszystkim zaglądającym życzę zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych.
piątek, 26 marca 2010
Jajo klockowe
Jeszcze jedna ozdoba wielkanocna - zawieszka na okno. Pierwsza i jedyna koronka klockowa, jaką do tej pory zrobiłam. Bardzo podobają mi się takie koronki i ręcznie robione, są naprawdę unikatowe. Niewiele osób może się pochwalić taką umiejętnością. Ale są tak praco- i czasochłonne, że na razie kolejne sobie odpuszczam :). Chociaż kiedyś widziałam w telewizji kobietę, która po prostu śmigała tymi klockami - że też wzoru nie pomyliła! Moje jajo zostało wykonane w dość spartańskich warunkach (kilka lat temu), bo na pierwszą i jak się okazało jedyną tego typu pracę nie opłacało mi się kupować całego sprzętu, który jest bardzo drogi, a potrzebny w sporych ilościach. Wymyślałam różne materiały zastępcze - np. zamiast na klocki nawijałam nici na tekturowe paski czy na szpulki po niciach. Ostatecznie wpadłam na dobry pomysł i użyłam cienkich wałków do trwałej - spisały się doskonale. Zamiast wałka lub poduszki, do której przypina się koronkę, użyłam dość twardego, tapicerowanego taboretu (na szczęście jajko jest niewielkie i się zmieściło. Koronki powinno się wykonywać z cienkich lnianych nici, ale nigdzie takich nie udało mi się kupić, a te, które mam, są o wiele za grube. Jajo więc zrobiłam z kordonka nr 8 i jest całkiem nieźle. Wzór pochodzi z ANNY, wymiary 20 x 15 cm. Niektóre sploty wyszły trochę krzywo, ale to pierwszy raz :).
środa, 24 marca 2010
Stare jaja ;)
Dziś pokażę moją pracę wielkanocną sprzed kilku lat. Są to dekoracyjne zawieszki w kształcie pisanek wyhaftowane częściowo haftem krzyżykowym (kontury) i wypełniane haftem obliczeniowym, zwanym też czarnym, choć tu występuje w kolorze. Zawieszki haftowane są na lnie (nie jest to aida) muliną - kontury podwójną nitką, wypełnienia pojedynczą. Ozdoby są dwustronne, po drugiej stronie jest lustrzane odbicie wzoru. Po wyhaftowaniu osobno obu stron należało je podkleić sztywną flizeliną, wyciąć wzdłuż konturów i dokładnie zszyć wzdłuż tychże, wszywając przy okazji tasiemkę do zawieszenia. Trochę zabawy z tym było, ale co roku wiszą pod sufitem i dekorują mój kwiatek :). Wzór pochodzi z Anny, ale był też w jakimś specjalnym wydaniu wielkanocnym.
Na tym zdjęciu wyszły blado, ale w rzeczywistości są kolorowe i efektowne. Haft obliczeniowy, choć nietrudny, wymaga sporej precyzji i cierpliwości. Każde wypełnienie jest inne. Zdjęcia zbliżeń:
czwartek, 18 marca 2010
Wielkanocny koszyczek
Dzisiaj zmiana - nie będzie o decoupage, chociaż parę rzeczy jest gotowych. Dziś przedstawię moją świąteczną serwetkę, bo pomysł wydaje mi się ciekawy. No i łączy w sobie różne techniki: haft kolorowy, szydełkowanie i szycie. Wzór pochodzi z niemieckiej ANNY z połowy lat 90. Moja serwetka jest niewiele młodsza, już prawie zabytkowa, ale skoro używa się jej tylko raz w roku, jej stan nie budzi zastrzeżeń.
Wzór liliowo-fioletowych bratków haftowany muliną, brzegi haftowane ręcznie ściegiem dzierganym. Na środku naszyte dwa koła podzielone szwami na ósemki, obdziergane szydełkową koronką i ściągane sznureczkiem. W te kieszonki wkłada się pisanki, w środek można wstawić np. doniczkę z wiosennymi kwiatkami. Takie dwa w jednym: serwetka z wielkanocnym koszyczkiem.
Na zdjęciu pisanki malowane w czasach przedszkolnych przez moje dzieci, skrzętnie przechowuję :).
niedziela, 07 marca 2010
Pisanki
Nie zamierzam robić dekupażowych pisanek. Nie kręci mnie to tak samo, jak bombki. Podobnie jak na Boże Narodzenie, wielkanocnych dekoracji przez lata "wyprodukowałam" wystarczająco dużo. Na początek przedstawiam krzyżykowy bieżnik. Wzór pochodzi z ANNY. Pisanki są wyhaftowane tylko z jednego końca, każda ma inny kolor i wzór. Wyszywałam na zwykłym lnie.
wtorek, 29 grudnia 2009
Świąteczne pomysły
Co prawda już po Świętach, ale pokażę jeszcze kilka moich ozdób, bo musiałyby czekać rok. Właściwie nic specjalnego, ale niech tam :). Też mam szydełkowe aniołki - zrobiłam je 16 lat temu, kiedy miała urodzić się moja młodsza córka. Pamiętam, jakie miałam wtedy spuchnięte dłonie i jak wielki był to wysiłek. Właśnie ze względu na tę historię ciągle ich używam.
Zrobiłam też kiedyś jeszcze jedną zawieszkę na okno. Bardzo prosta - to dwie gwiazdy szydełkowe ułożone na sobie.
Dawno temu powycinałam z papieru ozdobne gwiazdy, które przyklejam na szybie okna albo przyczepiam do firanki. Są bardzo duże - ok. 20 cm średnicy, wycięte z poskładanego białego papieru (takiego do drukarki), a potem zamoczone w roztopionym wosku. Dzięki temu są sztywne, lekko błyszczące i bardzo trwałe. Pobawiłam się z programem graficznym i oto wszystkie naraz:
I jeszcze frywolitkowa gwiazdka, którą zrobiłam w te Święta - jedyna nowa rzecz.
Na Święta śniegu nie było, ale wczoraj tak pięknie padał, że zrobiłam świąteczne zdjęcie mojego ogródka. W rzeczywistości było ładniej, ale zdjęcie robione po południu, więc już się ściemniało. Widok przez szybę z moimi frywolitkowymi śnieżynkami :).
niedziela, 20 grudnia 2009
Świąteczne hafty
Wszystko robiłam dawno, więc hafty też. Oto mój stary świąteczny obrus, wyhaftowany kiedyś na ławę. Teraz kładę go na stole jako drugi obrus na złocistym, bo samodzielnie jest za mały. Wygląda całkiem fajnie. Zwykły haft kolorowy, identyczny motyw powtarza się 6 razy. Wzór pochodzi ze starego, niemieckiego, świątecznego wydania Burdy z tym, że tam był biało-srebrny - ja wymyśliłam kolory, ale dziś zrobiłabym to trochę inaczej.
Trochę mniej dawno wyhaftowałam komplet czerwonych serwetek. Haft hardanger wypełniany złotą nitką. Nie mogę dojść, czy to dzwonek, czy choinka, więc jak kto woli :). Używam w komplecie z czerwoną hardangerową serwetką do chleba, którą pokazywałam kiedyś na początku (teraz dzięki tagom można łatwo znaleźć).
A już całkiem niedawno zrobiłam ażurową gwiazdkę. Wygięty w ten kształt drut kupiłam kiedyś w empiku (nawet kilka, ale na razie tylko jedna gwiazdka doczekała się realizacji). Dość luźno, ale równo tkany len naciąga się na drucianą "formę" i przyszywa ściegiem dzierganym. Potem wnętrze wypełnia się haftem ażurowym mocno ściągając nitki. Na środku obdziergane dziurki z przyszytymi koralikami. Wzór pochodzi z ANNY, ale tam były gwiazdki sześcioramienne, więc musiałam nieco przerobić.
I jeszcze jedna rzecz, tym razem haft krzyżykowy. Wyhaftowałam świąteczną zawieszkę na drzwi (zamiast stroika). Wzór pochodzi z małego wydania Burdy z haftem krzyżykowym z tym, że napis był tam po niemiecku. Nie wyobrażam sobie, żeby wieszać na drzwiach napis po niemiecku (choć widziałam takie rzeczy ;)), więc z dostępnych literek zrobiłam polski.
sobota, 19 grudnia 2009
Inne bombki
Dekupażowa bombka to porażka, ale kilka lat temu zrobiłam bombki dziergane. Dwie z nich zrobiłam na drutach. Są robione na okrągło na 5 drutach. Mniej więcej w połowie dziergania należy włożyć bombkę do środka i dalej robić naokoło. To dosyć żmudne i niewygodne, ale chyba efekt wart zachodu :).
Zrobiłam też dwie bombki szydełkowe. Pierwszą, najładniejszą, w kolorze koralowym podarowałam mojej miłej sąsiadce i nie przyszło mi do głowy, żeby wcześniej uwiecznić ją na zdjęciu. Szkoda, ale może kiedyś jeszcze sobie zrobię taką samą. Na drugiej testowałam cienkie, złote, tureckie nici - nie robiło się nimi najlepiej - haczą się i "rozkręcają".
Wszystkie wzory pochodzą ze specjalnych, robótkowych wydań BURDY. |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Jeśli podobają Ci się moje prace i chciałabyś mieć podobną, napisz do mnie
Kontakt
Moja galeria
Moje albumy
Odwiedzam
Wszystkie przedstawione modele są mojego autorstwa i nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i nie zgadzam się na kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez mojej zgody.
Tagi
![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
|