Wpisy z tagiem: świąteczne dekoracje

poniedziałek, 23 grudnia 2013
Świątecznie

Tuż przed samymi Świętami pokażę, co w tym roku z tej okazji zmalowałam. Dla Pani Karolinki:***

Najpierw szkatułka na świąteczne łakocie:)

szkatułka na biżuterię decoupage

Już dawno marzyłam, żeby wykorzystać tę śliczną i klimatyczną serwetkę. Jest przyklejona po całości, bo co tu ciąć? Ale na końcu pokryłam ją lakierem z brokatem (takim bardzo delikatnym), czego aparat, niestety, nie uchwycił:(

Boki i spód bejcowane na niebiesko i przetarte białą patyną - to się dobrze komponuje z kolorystyką tej serwetki. Z przodu przybiłam szyldzik ozdobiony gwiazdą betlejemską wyciętą z papieru do pakowania prezentów.

szkatułka na biżuterię decoupage

Wnętrze surowe, bo to przecież na świąteczne pyszności:)

szkatułka na biżuterię decoupage

Zrobiłam też świąteczną zawieszkę w formie dzwoneczka. Jest dwustronna. Z jednej strony mocny shabby chic - biały na szarym. Potem fragment świątecznej dekoracji podkreślony złotą konturówką i złotym brokatem.

Z drugiej strony świąteczny pejzaż z bombkami na choince posypanymi złotym brokatem. Brzegi muśnięte na złoto i mała czerwona kokardka.

I jeszcze dwa drewniane dzwoneczki z ptaszkami do kompletu z ubiegłorocznym.

Bombek nadal "nie czuję", ale odważyłam się zrobić jedną dziecięcą. Bardzo sympatyczna serwetka, tylko nie wiem, czy nie przesadziłam z żółtym tłem;) Również pokryta lakierem z brokatem.

Wszystkim miłym zaglądającym życzę pięknych, zdrowych i rodzinnych Świąt.

Dla Was cudna, XVI-wieczna angielska kolęda, która urzekła mnie nie tylko w tym wykonaniu:


sobota, 29 grudnia 2012
Poświątecznie

Święta minęły nie wiadomo kiedy:( Cały ten rok zresztą jakoś tak "mignął". Najwyższy czas odkurzyć bloga. Sama zdziwiłam się, że aż tak długo mnie tu nie było.

Nadal nie lubię robić bombek, więc i w tym roku nie było. Nawet kupiłam kilka, żeby się przemóc, ale nic z tego nie wyszło, poczekają na następny rok.

Zrobiłam za to dzwoneczek dla mojej ulubionej Pani Karolinki:* Tylko pogoda nie dopisała, więc zdjęcia okropne i zupełnie nie oddają jego uroku;)

Ptaszki z papieru Decomanii, tak mi się pięknie wpisały w świąteczny nastrój.

Wnętrze malowane na metaliczny brąz.

I już bez dekupażu, sam shabby chic - śnieżynki, które dołączyłam do życzeń. Było 8, ale zdjęcia zrobiłam, gdy pozostały dwie:)

Cieniutka sklejka malowana na szaro, potem potraktowana świecą, pomalowana na biało, mocno pościerana i na koniec krawędzie muśnięte na złoto. Takie drobiażdżki:)

A pod choinką znalazłam bardzo kobiecy prezent, czyli nową miniszlifierkę:))), więc jest nadzieja na wielkanocne podziurawione pisanki;)

Wszystkim zaglądającym życzę samych pięknych dni w Nowym Roku!

piątek, 23 grudnia 2011
...

Wszystkim zaglądającym

życzę

pięknych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia

oraz wielu wspaniałych pomysłów w Nowym Roku

 

szkatułka na biżuterię decoupage

szkatułka na biżuterię decoupage

szkatułka na biżuterię decoupage

szkatułka na biżuterię decoupage

piątek, 22 kwietnia 2011
Wesołych Świąt!

Wpadam między pieczeniem bab i robieniem sałatek. Muszę pokazać moje pisanki, bo choć rewelacyjne nie są, to jednak moje absolutnie pierwsze, tak wymęczone, że nie można ich tak po prostu do szuflady schować. Co tu dużo mówić: nie kręcą mnie jaja:D. Spróbować kiedyś trzeba, więc są, ale nie jest to to, co tygryski lubią najbardziej. Szczególnie spodobały mi się ażurowe i w związku z tym od roku jestem posiadaczką własnej, osobistej miniszlifierki. A właściwie byłam, bo nim się dobrze rozkręciłam:), Pan Mąż zepsuł moje cudo (naprawiając moje wiaderko, więc właściwie moja wina:D). No i właściwie powstały tylko dwie wierconki plus jedna potłuczona w koszu.

No to pokazuję teraz, bo po Świętach to już będzie musztarda po obiedzie:D

Printroomowe, ale nie czarno-białe. Lakierowane werniksem szklącym.

Printroomowa czarno-złota:

Z patynowanym reliefem:

Dziurkowana ze spękaniami (ta się moim dzieciom najbardziej podoba:)):

Tradycyjna dekupażowa:


I ażurowa, która miała być próbną, ale z braku kolejnych uniknęła kosza na śmieci:). Ta kokardka jest do wymiany:P

Życzę wszystkim pięknych, radosnych, rodzinnych i ciepłych Świąt Wielkanocnych.

piątek, 02 kwietnia 2010
Ostatnie jaja

Oczywiście stare, bo dotrzymałam słowa i w tym roku nie zrobiłam żadnego nowego. Nawet dwa styropianowe pomalowałam primerem, ale na tym się skończyło. Będą na przyszły rok. Pisanki, które tu przedstawię są robione różnymi technikami. Mam świadomość, że nie jest to żadna rewelacja, ale skoro sama zrobiłam, to pokażę :).

Zacznę od zwykłej szydełkowej na plastikowym jajku. Taka sobie :P

Następna trochę bardziej wyszukana, ale z wykonania nie jestem zadowolona. Frywolitka na styropianowym jajku, tył pomalowałam farbą seledynową zmieszaną z medium "piaskowym" - fajny efekt. Niestety, nie pomyślałam, żeby pomalować na biało część główną i wygląda to badziewnie. Chciałam wszystko zdjąć i naprawić błąd, ale niestety nie da się tego wpiąć po raz drugi, bo zostały dziurki po szpilkach. Może przełożę to kiedyś na inne jajko już porządnie zrobione (właśnie przyszło mi to do głowy :).

Ostatnie jajka to zupełna prościzna, ale efektowna. Jajka styropianowe z cekinami. Ja się specjalnie nie wysiliłam, ale siostra zrobiła takie w kolorowe wzorki :). Najlepsze są cekiny proste, metaliczne, bez zagiętych brzegów. Przypina się je króciutkimi szpileczkami (14 mm) jak rybią łuskę, aby zakryć całe jajko pod spodem. Pomysł zaczerpnęłam z ANNY.

Wszystkim zaglądającym życzę zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych.



 
1 , 2 , 3
Zakładki:
Jeśli podobają Ci się moje prace i chciałabyś mieć podobną, napisz do mnie
Kontakt
Moja galeria
Moje albumy
Odwiedzam
Wszystkie przedstawione modele są mojego autorstwa i nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i nie zgadzam się na kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez mojej zgody.


Tu kupisz moje prace:

















    free counters

    statystyka
    Toplista Decoupage

    HAND MADE - Rękodzieło