Wpisy z tagiem: Podkładki

piątek, 20 kwietnia 2012
Róże w stylu vintage

Niedawno robiłam dwa komplety podkładek. Jedne takie same, jak już były.

Drugie miały być z różami, przeznaczone na prezent dla wyjątkowo wymagającej osoby. No nie wiem, czy się spodobały...

Zrobiłam je w stylu vintage i jak zwykle wyszło to dość spontanicznie. Przypadkowe efekty wywołały kolejne przypadki:))

Róże z serwetki wydzierałam i przykleiłam na beżowe tło. Okazało się, że kolor tła nie jest jednakowy, więc w pozostałych miejscach dokleiłam kawałeczki tła z serwetki. W rezultacie tło zrobiło się trochę nieregularne, jakby marmurkowe. Dodałam fragmenty stempelka z tekstem i jasnego ozdobnego motyla? (też stempelek). Szlifując trochę za mocno docisnęłam na jednym brzegu i ukazała się biała farba podkładowa. Stwierdziłam, że właśnie tego mi brakowało i mocno wyszlifowałam wszystkie krawędzie.

Pudełko bejcowane na kasztan, podkładki lakierowane poliuretanem matowym.


środa, 29 grudnia 2010
Kolorowo

Święta minęły szybko, jak zwykle zbyt szybko... Było miło, ciepło i domowo, czyli tak, jak lubimy najbardziej:). Prezenty super (przynajmniej moje), dużo nowego do słuchania.

A wczoraj byliśmy z Panem Mężem w kinie na fantastycznym filmie. "Wyjście przez sklep z pamiątkami" - świetny, coś dla nas, bo o ludziach z pasją, choć zupełnie (a może niezupełnie) inną. Polecam.

Dziś mniej miłe wydarzenie - po raz pierwszy musiałam złożyć na poczcie reklamację - zaginęła jedna z moich paczek, niestety, miał to być prezent gwiazdkowy, więc tym większa przykrość. I w dodatku był to pojedynczy egzemplarz, rzecz nie do odtworzenia. No smutno, nawet odszkodowanie nie jest w stanie zrekompensować tej straty. Może jeszcze jakimś cudownym zrządzeniem losu się odnajdzie...

A teraz przyjemniejsza część, czyli dekupażowe poczynania:). Te podkładki prawie zrobiłam we wrześniu, ale na ten "szyciowy" szlaczek czekały 3 miesiące! No cóż, czasem wena wysiada w Kutnie i idzie gdzieś;D

Pudełko i spód podkładek bejcowane na kasztan i lakierowane na półpołysk. Na środku podkładek spękania Country Style Stamperii kremowe na tle w kolorze starego złota, bardzo delikatne, bo dość cienko posmarowałam. Lakierowałam Deco Varnish Heat Resistant Dali, bo nie chciałam, żeby po poliuretanie zżółkły. Wyszły rustykalne i wesołe:)

A dla niewtajemniczonych, o co chodzi z tym Kutnem:)


środa, 30 czerwca 2010
Made in USA

To było naprawdę trudne i sporo się nagłowiłam, zanim wpadłam na ten pomysł. Ale bardzo ciekawe doświadczenie, bo to coś całkiem odmiennego od rzeczy, z którymi miałam do tej pory do czynienia. Miałam wykonać komplet podkładek dla młodego mężczyzny interesującego się motoryzacją i zafascynowanego Ameryką. Na podkładkach miały znaleźć się konkretne samochody. Sposób wykonania był dowolny. Oto co wykombinowałam:

Zdjęcia przerobiłam do podobnej wielkości i wydrukowałam, podobnie loga i dokładnie wycięłam. Największy problem sprawiło mi tło - miałam różne koncepcje, ale ostatecznie zdecydowałam się podrzeć stary The Wall Street Journal. Tło jest szare, mocno spryskane czarną farbą, przez co wygląda trochę jak z kamienia.

Po drugiej stronie nakleiłam rozjaśnioną flagę amerykańską. Początkowo to na jej tle miały być samochody, ale to nie wyglądało dobrze, więc zmieniłam koncepcję.

Boki jeszcze przetarłam i lekko spatynowałam, żeby wyglądały na stare, a pudełko pobejcowałam na grafit. Zabezpieczyłam je z obu stron lakierem poliuretanowym matowym, dzięki czemu można ich używać, jak się chce:).

No to i muzyka będzie dziś bardziej "męska":). Przy okazji pewna śmieszna historia z nią związana. W czasach licealnych wzdychałam po kryjomu do pewnego osobnika płci przeciwnej, który uwielbiał Deep Purple. Ponieważ kobiety wiele z miłości potrafią zrobić, nagrałam sobie z radia całą dyskografię tego zespołu (na magnetofon szpulowy wówczas). Pewnego dnia ów młody człowiek potrzebował książki, którą akurat ja miałam:). No i zapowiedział się z wizytą. A ja byłam przygotowana:) - dzwonek do drzwi, a jak myk... Child in Time; oczywiście od połowy, że ja niby tak akurat słuchałam. Czy się udało? Jasne! I nigdy nie zorientował się w podstępie:D. Ten osobnik to mój Pan Mąż:))), więc warto było. A tę muzykę lubię naprawdę. Dziś mniej znany kawałek (dla nie-fanów), który spodobał mi się od pierwszego słuchania. Warto posłuchać, genialne solówki, dziś już tak nie grają:)


wtorek, 23 marca 2010
Wszystko kwitnie wkoło

Święta zbliżają się wielkimi krokami, a ja jeszcze nie zaczęłam żadnych przygotowań, choć w tym roku będę mieć gości. Czas przecieka między palcami i ciągle jest już wieczór :(. Cały czas coś robię i nie wyrabiam się :(. Więc w biegu pokażę podkładki pod talerze, które niedawno skończyłam. Serwetka z magnoliami od razu mnie zachwyciła.

Tło tepowałam gąbką różnymi odcieniami różu. Brzegi pomalowałam na bordowo i na tym ręcznie bladoróżowe kropeczki. Całość lakierowałam Deco Varnish Heat Resistant Dali. Bardzo mi się podobają:).


A do mojego ogródka przyszła wreszcie wiosna:

Trawnik jest w opłakanym stanie (jak widać powyżej), pnące róże całkowicie wymarzły i powojniki chyba też. Szkoda:(. Pan Mąż pocieszał, że posadzi się nowe. Się posadzi :P.

piątek, 09 października 2009
Znowu róże i powoje

Tak bardzo mi się ten wzór podoba, że postanowiłam znów po niego sięgnąć. Wcześniej wykorzystałam go na ośmiokątnej tacy. Wymyśliłam do kompletu herbaciarkę i pudełeczko z podkładkami. Są w tym samym klimacie, ale jeśli nie robi się czegoś jednocześnie, to nigdy nie wyjdzie tak samo (chyba, że okleja się po całości, ale mam swoje zdanie na ten temat;-P).

Herbaciarka z 4 przegródkami, dół bejcowany na teak, przetarty. Motywy na kremowym tle (kolor "ostryga":-)), cieniowane. Zabrakło mi już motyla, który jest na tacy, więc postanowiłam posłużyć się szablonem. Motyl jest namalowany delikatnie różnymi kolorami, które pojawiają się w motywie, za pomocą twardego pędzla do szablonów. Po nałożeniu jednej warstwy lakieru pomalowałam go rozwodnioną białą farbą, aby stał się bledszy, mniej widoczny. Całość lakierowana na półpołysk.

Wewnątrz też jest zdobiona, ale nie jestem zadowolona. Moim zdaniem motyw tu użyty jest zbyt duży. Niestety, wszystkie małe już wykorzystałam, a ten jakoś nie chciał się pociąć na mniejsze :-(.

Podkładki mają spód bejcowany na teak, przecierany i takież pudełko. Zdobione tak samo jak herbaciarka, ale każda podkładka jest inna. Na wierzchu wykończyłam kilkoma warstwami lakieru Deco Varnish Heat Resistant.

sobota, 16 maja 2009
Podkładki

Już jakiś czas temu zrobiłam komplet podkładek.  Ten jest "warstwowy". Najpierw pomalowałam podkładki na jasnożółto i nakleiłam wydarte z serwetki fragmenty listu. Na tym szablonem namalowałam drobne girlandy kwiatków w kolorze jasnobrązowym. Potem dokleiłam bukieciki czerwonych róż, a na końcu przyciemniłam trochę brzegi brązową farbą. W takim samym kolorze jest też spód podkładek. Pudełko bejcowałam na kolor sosny-oregon. Z efektu jestem bardzo zadowolona.

poniedziałek, 27 kwietnia 2009
Etnicznie

Chociaż to nie moje klimaty, kilka takich prac mam na koncie. Podobały mi się motywy i postanowiłam je wykorzystać. Najpierw zrobiłam komplet podkładek pod kubki. Nie są oklejane "po całości", choć tak się może wydawać. Wzór jest skomponowany z pięciu pasków przyklejonych obok siebie. Wszystkie pochodzą z tej samej serwetki, tylko inaczej były ułożone.

A potem jeszcze dołożyłam w tym stylu dwa notesiki. Jeden jest cieniowany, jednakowy po obu stronach.

A drugi zrobiłam techniką shabby chic (zielony na żółtym), z obu stron jest inny.

sobota, 25 kwietnia 2009
Komplet z hortensjami

Na prośbę drugiej siostry zrobiłam dla jej koleżanki małe pudełeczko. Dół bejcowany na palisander, motyw przyciemniany Laccanticante, spękania Sottile z miedzianą porporiną. Boki klapki malowane metaliczną złotą farbą. Wewnątrz liliowe z białymi plamkami (tepowałam twardym pędzlem).

Koleżance tak się spodobało, że zamówiła jeszcze chustecznik i komplet podkładek w podobnym stylu. Nie wiem, czemu na zdjęciu wierzch chustecznika wyszedł taki żółty, w rzeczywistości to kremowy przyciemniany Laccanticante. Boki też bejcowane na palisander, spękania Sottile.

Podkładki są w innym odcieniu, bardziej śliwkowym. Kremowe tło ze złotymi spękaniami Country Style, hortensje obwiedzionie cienką złotą konturówką (same kwiaty), taka sama delikatna ramka. Na brzegach cieniowane śliwkowo. Pudełko bejcowane na palisander. Podkładki pokryte lakierem Deco Varnish Heat Resistant Dali. Mimo wysokiej odporności na temperaturę i tak podkładki przyklejają się do kubka. Denerwuje mnie to, bo sama takich używam, ale zamawiających zawsze uprzedzam o tym fakcie. Na szczęście nie niszczą się i nie ma na nich śladów. Używam tego lakieru do podkładek i tac (tu nie ma to takiego znaczenia), bo bronię się przed "śmierdziuchami".

niedziela, 19 kwietnia 2009
Spękania jednoskładnikowe

Trzeba wszystkiego spróbować, więc nadeszła pora na cracle jednoskładnikowe. Używam Country Style Cracle Stamperii. Nie jest to takie łatwe, ale wygląda fajnie. Zaczęłam od deseczki na zapiski. Na kremowym tle są spękania w kolorze starego złota. Ten wzór róż jest słodki, ale tak "oklepany", że więcej go nie zastosowałam.

W podobnej kolorystyce zrobiłam też komplet podkładek pod kubki. Płatki róż i krawędzie są obrysowane złotą konturówką. Każda podkładka jest inna. Bardzo je lubię i używam na okrągło:-)

Spękań jednoskładnikowych użyłam też miejscami na zegarze do jadalni. Jest seledynowy ze spękaniami w kolorze bakłażana oraz fioletowymi  i szarymi cieniowaniami.

Zakładki:
Jeśli podobają Ci się moje prace i chciałabyś mieć podobną, napisz do mnie
Kontakt
Moja galeria
Moje albumy
Odwiedzam
Wszystkie przedstawione modele są mojego autorstwa i nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i nie zgadzam się na kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez mojej zgody.


Tu kupisz moje prace:















galeria ArtImpresja






    free counters

    statystyka
    Toplista Decoupage

    HAND MADE - Rękodzieło