Wpisy z tagiem: wizytownik
środa, 25 stycznia 2012
Raczej męskie
Nic wielkiego - wzory znane i wielokrotnie wykorzystywane. Lubię robić przedmioty w bardziej męskim stylu, z definicji muszą być eleganckie i bardziej stonowane. Seria kubków na długopisy. Ze starą mapą:
Z manuskryptem:
I z różnościami:):
Wszystkie przecierane i przybrudzone brązową farbą:) Pudełko na karteczki ze starymi etykietami:
I jeszcze dwa nowe wizytowniki. Z czarnym koniem:
I taki:
Dziś mało pisania i dużo zdjęć:) Pozdrawiam z krótkiego urlopu na Mazurach!
wtorek, 04 października 2011
Powrót do tradycji
Czyli znowu wizytowniki. Znalazłam kilka nowych wzorów. Nr 1
Nr 2
Nr 3 - mój ulubiony:)
I jeszcze kilka, które są kompozycją różnych wzorów. Nr 4 - bratki inaczej
Nr 5
Nr 6
Dzisiaj tylko tyle. Ciągle mam zaległości we wszystkim, brak mi czasu i chęci. Codzienność mnie dopadła:(
sobota, 19 lutego 2011
Znów się chwalę:))
Muszę przeprosić, że tak długo się nie odzywałam. Wyjechałam na trochę niespodziewany, ale bardzo potrzebny urlop. Nasz pierwszy urlop "we dwoje" od ponad 20 lat:). Byliśmy w magicznym Kazimierzu - poza sezonem, więc cicho i spokojnie, mnóstwo klimatycznych miejsc, po prostu cudownie:D. I właśnie tam spotkała mnie miła niespodzianka (tzn. spodziewałam się, ale nie tak szybko). Kupiłam takie oto piękne czasopismo:
A w nim artykuł z niesamowitymi wizytownikami:
I wśród tych zachwycających rzeczy wizytowniki moje i Ani:
Przepraszam za jakość zdjęć, ale robiłam szybko i przy marnej pogodzie:
Cieszę się ogromnie. Osoby zainteresowane zapraszam do galerii ArtMaginarium. A wszystkie wizytowniki z "Werandy" można obejrzeć dokładnie tu klikając na panel z wizytownikami po prawej stronie. Przy okazji mniej przyjemna rzecz, bo kilka dni temu weszłam przypadkiem na pewien blog i znalazłam tam...moje wizytowniki. No, niezupełnie moje, ale jakby moje. Nawet zająknięcia o inspiracji czy takich tam. Cóż - mówią, że kopiuje się rzeczy dobre, ale żadne to pocieszenie. Jakiś niesmak pozostał:-/ No to jeszcze jeden nowszy model:):
I podczas naszej nieobecności do domu przyszła wiosna, a z nami wróciła zima:)
czwartek, 23 grudnia 2010
Spécialité de la maison - partie 3
I znowu w biegu, bo pieczenie sernika czeka:)... Ale makowce już gotowe:D Chciałabym już zakończyć temat wizytowników. No4:
No 5:
N0 6:
No 7:
No 8:
No 9:
A na razie wszystkim zaglądającym życzę z całego serca pięknych, magicznych, radosnych, rodzinnych i pełnych ciepła Świąt Bożego Narodzenia!
wtorek, 21 grudnia 2010
Spécialité de la maison - partie 2
Jeszcze kilka wizytowników zostało mi do pokazania, więc do rzeczy:) N o1:
N o2:
N o3:
Tyle na dziś, a to jeszcze nie koniec:)
czwartek, 16 grudnia 2010
Spécialité de la maison
Jak wcześniej wspominałam, znów przyszła kolej na kolekcję wizytowników. Dużo powtórek, więc robota nudna, ale cieszy, bo to znaczy, że się podobają:). Wydaje się czasem, że wszystko już było, a tu nagle wpadają w ręce nowe wzory. Właściwie, gdyby dołożyć wzory ornamentowe z serwetek, to możliwości jest mnóstwo, ale ja nie lubię naklejać serwetek na wizytowniki, więc rzadko stosuję. Dziś tylko kilka nowych wzorów, żeby za bardzo nie przynudzać. Ten chyba najładniejszy, w typie Fiołków (taki miał być):
Nieco podobny do tego też już był:
A trzeci bardzo delikatny, po raz pierwszy zielony:
A świątecznie jestem w polu, nawet planu jeszcze nie mam. Ale jakoś to będzie:)
środa, 27 października 2010
Bardziej męskie
Jutro wyjeżdżam na kilka dni, więc jeszcze wrzucę zapowiedziane męskie wizytowniki. Już bez zbędnego gadania:) Nr 1:
Nr 2:
Nr 3 - może ciastka i mydło to mało męskie:P, ale wpisuje się w klimat:
Do zobaczenia w listopadzie:)
wtorek, 26 października 2010
Nowe wizytowniki
Wymyślanie nowych wzorów jest fajne:). Jak zabieram się do wizytowników, to zwykle robię je w ilościach hurtowych. Oczywiście każdy inny. Te powstały miesiąc temu, ale nie było okazji ich pokazać. Zacznę od damskich, męskie będą innym razem. Ciągle odkrywam nowe możliwości zastosowania różnych papierów i to jest fantastyczne. Z tym na przykład dwa lata nie wiedziałam, co zrobić, a tu proszę - tak mnie zaskoczył:
I taki:
A ten z cienkiego papieru z kwiaciarni:)
Podobny do tego był dawno temu:
Ciąg dalszy nastąpi:)
środa, 29 września 2010
Powtórka z rozrywki
Jak wcześniej wspominałam, miałam kilka zamówień na rzeczy, które kiedyś już były. No i oczywiście nic nie wyszło tak samo. Ja się z tego cieszę, a czy nowe właścicielki też, tego nie wiem. Ponieważ jest trochę inaczej, to jednak zdecydowałam się coś tam pokazać:). Chustecznik elegancki nr 2:
Herbaciarka z różami i fiołkami nr 2:
Różana deseczka pod kalendarz nr 2:
I różana szczotka nr 2:
Szafka makowa nr 2:
Wizytownik muzyczny nr 6:))
I różane wiaderko, które jest większe od poprzedniego:
piątek, 09 lipca 2010
Wariacje na temat
Moje młodsze dziecko za chwilę wraca znad morza i musiałam w szybkim tempie wyprowadzić się z jej pokoju. Przez kilkanaście dni miałam pracownię:). No nie taką, jaka mi się marzy, bo wszystkie moje rupiecie porozrzucane były, gdzie się dało, ale przynajmniej nie musiałam sprzątać całego kramu przed każdym posiłkiem (bo normalnie pracuję na stole w jadalni). Niestety, nie wykorzystałam tej komfortowej sytuacji maksymalnie, ale parę rzeczy powstało:). Wróciłam do tematu wizytowników. Motywy już były, ale inaczej. Teraz w wersji zdecydowanie damskiej.
Podobny do tego też już był:)
No to lecę witać dziecię:D |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Jeśli podobają Ci się moje prace i chciałabyś mieć podobną, napisz do mnie
Kontakt
Moja galeria
Moje albumy
Odwiedzam
Wszystkie przedstawione modele są mojego autorstwa i nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i nie zgadzam się na kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez mojej zgody.
Tagi
![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
|