Wpisy z tagiem: szczotka
niedziela, 01 maja 2011
Printroomowe wariacje
Chyba już kiedyś pisałam, że print room bardzo mi się podoba. Jest bardzo elegancki i stylowy. Od kiedy Pan Mąż spełnił moje marzenie i zafundował mi genialną książkę z ornamentami, ciągle zastanawiam się, jak je wykorzystać. Próbka była już na pisankach, a teraz ciąg dalszy. Na początek dwie szczotki, które niedawno skończyłam:
I druga:
Obie pokryte werniksem szklącym. Wyglądają naprawdę elegancko. Poza szczotkami zmalowałam jeszcze printroomową herbaciarkę.
Na całości użyłam spękań Antik Rayhera, które wyglądają jak skóra. Na bokach są większe, na wieku wyszły dość drobne. Wtarłam w nie pastę Antique Rub Dali w kolorze brązu. Na wieku jest wtarta miejscami i wygląda jak metaliczne smugi. Całość lakierowana na wysoki połysk.
Wewnątrz też zdobiona i bejcowana na palisander.
czwartek, 03 marca 2011
Na niebiesko
Pewnie to dość niepopularne, ale nie lubię koloru niebieskiego. To znaczy może nie tak generalnie, ale w ubiorze zdecydowanie. Chyba od szkoły podstawowej nie miałam nic w tym kolorze. Nawet typowych dżinsów nie noszę. Nie wiem, skąd się ta niechęć wzięła, może to dla mnie zbyt zimny kolor. Ale zupełnie nie przeszkadza mi u innych osób - moja starsza córka pięknie w nim wygląda:). I do tego ma niebieski pokój - jak kiedyś zrobię sobie tam pracownię, na pewno przemaluję:P W decoupage'u też rzadko używam, choć nie wynika to ze szczególnej niechęci. Ostatnio miałam zamówienie na niebieski komplet z hortensjami. Kwiaty te lubię w każdym kolorze, a te niebieskie są wyjątkowo piękne.
Chustecznik miał być podobny do tego, który kiedyś zrobiłam dla córki (która bardzo niechętnie się na to zgodziła).
A szczotka miała być z tym samym wzorem. Hortensje lepiej wpasowały się w okrągły kształt.
Całość lakierowana na wysoki połysk. W rzeczywistości wygląda dużo ładniej niż na zdjęciach. Kilka dni temu odkryłam na nowo Sade z ostatniej płyty i ciągle słucham:). Kojący głos, przy którym bardzo dobrze się pracuje.
środa, 29 września 2010
Powtórka z rozrywki
Jak wcześniej wspominałam, miałam kilka zamówień na rzeczy, które kiedyś już były. No i oczywiście nic nie wyszło tak samo. Ja się z tego cieszę, a czy nowe właścicielki też, tego nie wiem. Ponieważ jest trochę inaczej, to jednak zdecydowałam się coś tam pokazać:). Chustecznik elegancki nr 2:
Herbaciarka z różami i fiołkami nr 2:
Różana deseczka pod kalendarz nr 2:
I różana szczotka nr 2:
Szafka makowa nr 2:
Wizytownik muzyczny nr 6:))
I różane wiaderko, które jest większe od poprzedniego:
poniedziałek, 28 grudnia 2009
Poświąteczne remanenty
Koniec roku blisko, a zostało mi jeszcze trochę rzeczy do pokazania. Tydzień temu schowałam mój kram i nic do tej pory (dekupażowego) nie zrobiłam. No i dobrze mi z tym. Za to książkę przeczytałam, pograłam w grę komputerową i... zrobiłam jeszcze jedną frywolitkową gwiazdkę. Uważam, że taki odpoczynek mi się należał i teraz z przyjemnością znów zabiorę się do pracy. Święta były miłe, ciepłe i spokojne. Jakiś czas przed Świętami trochę "na szybkiego" (czego nie lubię) zrobiłam trzy szczotki. Widać, że robione małym nakładem pracy, bo miało być to takie ekspresowe zamówienie, z którego jak zwykle nic nie wyszło. Za to wyszły paskudne, ciemne zdjęcia, które i tak rozjaśniałam, ale na niewiele się to zdało. Ta jest chyba najładniejsza, taka delikatna:
Ta może bardziej elegancka, trochę pocieniowana na bordowo, bardzo lubię ten papier:
I jeszcze jedna w starym stylu, tło miejscami podmalowałam:
sobota, 10 października 2009
Kolejna szczotka
Znowu muszę wyjechać na kilka dni, więc szybko wrzucę jeszcze coś. Zrobiłam następną szczotkę do włosów. Tło było gotowe od dawna, potrzebowałam czegoś "na wierzch". Przymierzałam różne motywy, ale znowu wygrały moje ulubione powoje. Nie wiem, czy wyszła fajna, ale mojej siostrze się podobała:-). Tło to bibułka, w którą kiedyś w kwiaciarni zawinięto bukiet. Zbieram takie papiery, bo często mają ciekawe, zazwyczaj delikatne wzory. Są idealne jako tło.
czwartek, 01 października 2009
Tańczące Eurydyki po kolei
Najpierw chustecznik. Pierwszy raz zdobiłam taki, bo sama używam tylko chusteczek w podłużnych kartonikach. Fajnie się go ozdabiało, całkiem sporo miejsca do naklejania. Już kupiłam sobie takie następne. Chustecznik i pozostałe przedmioty pomalowane są farbą w kolorze czerwonego wina, wokół zrobiłam spękania Cracle Classic Stamperii - na wierzchu kolor "pink magnolia" TO DO. Na krawędziach spękań przykleiłam paseczki z papieru print room, które wcześniej pomalowałam złotą metaliczną farbą. Takie same paski są też przyklejone wokół górnej ścianki. Po wyschnięciu spękań trochę je przetarłam papierem ściernym, żeby nie były aż tak wystające. No i na to tancerka. Wokół otworu i na górnych krawędziach delikatnie pomalowałam złotą farbą. Wszystko lakierowane na półpołysk.
Tancerki zawsze umieszczałam w rogach obok siebie. Pudełko na waciki z pokrywką ma malowane na złoto dolne krawędzie i gałeczkę na pokrywce - tzn. jedna warstwa złotej metalicznej farby na wcześniejszą bordową. Złota nie jest kryjąca i bordo pięknie prześwieca spod spodu :-). W środku pudełko ma kolor "pink magnolia" lakierowany na połysk.
Dorobiłam jeszcze pudełko na kredki, maskary i inne. Wszystkie przedmioty malowałam na bordowo dwukrotnie, ale drugą warstwę tepując pędzlem gąbkowym, stąd kolor jest nierówny (efekt zamierzony :-)).
Na koniec szczotka. Zdobiona tak samo. Tu nakleiłam złoty printroomowy pasek dookoła boku szczotki, natomiast wokół spękań zrobiłam obwódkę grubą złotą konturówką.
Uff, ależ się dziś rozpisałam :-).
środa, 30 września 2009
Tańczące Eurydyki
Ostatnio pracowałam głównie nad kompletem. Przyszło mi do głowy, że coś takiego fajnie będzie wyglądało na toaletce lub w łazience. Bardzo spodobał mi się papier z tańczącymi antycznymi kobietami, kupiłam go jeszcze przed wakacjami. Nazwałam go tytułem piosenki "Tańczące Eurydyki", tak mi się jakoś skojarzyło. Początkowo miałam pomysł tylko na chustecznik i to taki podłużny, ale okazało się, że "kobitki" są za duże i się nie zmieszczą. Olśnienie przyszło jak zwykle nagle i zastało mnie w łóżku nad ranem. Gdy wstałam, miałam już w głowie cały plan :-). Oto komplecik, ale niecały, bo po sfotografowaniu dorobiłam jeszcze pudełko na kredki, maskary i inne takie. Nie jest powiedziane, że nic więcej już nie dorobię.
Zdjęcie niewielkie i mało widać - lepsze w zakładkach w albumie "decoupage". W następnej notce umieszczę przedmioty pojedynczo i na zbliżeniach.
niedziela, 26 lipca 2009
Prezenty
Moja starsza córka - Ania ma dziś imieniny. Odważyłam się zrobić jej sama prezenty, choć wydaje się, że nie jest specjalną fanką mojej twórczości. Nigdy mnie o nic nie poprosiła ani nie wyrażała zachwytu żadnym przedmiotem, jednak z okazji moich świąt zawsze dostaję od niej jakiś prezent związany z dekupażowaniem. Wiem, że nie przepada za zbyt słodkimi drobiazgami, więc wzory wybrałam w miarę neutralne. Zrobiłam szczotkę do włosów i bransoletkę. Ania nawet wyglądała na zadowoloną. Oto szczotka z obu stron:
Boki są malowane na ciemnoniebiesko, a krawędzie lekko cieniowane. A oto bransoletka - oklejona srebrzystą serwetką, wewnątrz czarna, lakierowana na połysk.
piątek, 17 lipca 2009
Pierwsza szczotka
Teraz już mogę pokazać szczotkę, którą zrobiłam dla siostry na imieniny. Mam nadzieję, że naprawdę się podobała. Całą okleiłam serwetką ryżową , a na to nakleiłam po obu stronach białe róże i listki, łodyga jest w dużej części domalowana, chyba nieźle mi się to udało. Potem trochę wokół pocieniowałam na szaro i domalowałam ciemne kontury. Chciałam, żeby róża wyglądała, jak by na szczotce leżała. Chyba efekt nie jest do końca zadowalający, cieniowania muszę jeszcze poćwiczyć:-). Szczotka ma, niestety, jedną wadę - śmierdzi jak chińskie trampki:-D, mam nadzieję, że z czasem jej przejdzie.
|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Jeśli podobają Ci się moje prace i chciałabyś mieć podobną, napisz do mnie
Kontakt
Moja galeria
Moje albumy
Odwiedzam
Wszystkie przedstawione modele są mojego autorstwa i nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i nie zgadzam się na kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez mojej zgody.
Tagi
![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
|