Wpisy z tagiem: metal

wtorek, 15 maja 2012
Biała orchidea

Mam całe mnóstwo rzeczy rozgrzebanych, już mi brakuje miejsca w mojej prowizorycznej suszarni, czyli na komodzie w salonie;)) Ten bałagan zaczyna mnie irytować, więc czas zabrać się za wykończenie tego, co jest, zanim rozpocznę coś nowego. Łatwo powiedzieć:D

Na razie całkiem całkowicie:) skończyłam nową osłonkę dla orchidei. Wyszła słodko:)

Tło marmurkowe błękitno-białe wykonane gąbką. Tym razem decoupage klasyczny - użyłam papieru Stamperii. 

Napis wykonałam kolejną modną akurat "techniką rozpuszczalnikową". Jak to zwykle bywa - za pierwszym razem udała się, a potem już ani razu:(

To zdjęcie trochę wyszło za ciemne, właściwy kolor jest na tych poprzednich.

Napis wzięłam z The Graphics Fairy, a osłonkę z Ikei:)

niedziela, 06 listopada 2011
Delft Blue

Nie chce mi się pisać. Przepraszam. Robić też nie za bardzo, ale staram się przełamać.

Niedawno skończyłam duży komplet na zamówienie. Były przygody, ale wybrnęłam. Komplet w stylu holenderskiej porcelany udał się i pani zamawiająca jest zadowolona, a to najważniejsze:) Mnie również się podoba - wydaje mi się, że wygląda całkiem miło.

Komplet duży, więc dziś dużo zdjęć:) Całość:

A te z tym samym wzorem:

I po kolei - osłonki na zioła. Te metalowe z Ikei ze słoneczkiem. Słoneczko zakleiłam szpachlówką. Każda osłonka jest inna, nie miały mieć napisów z nazwą ziół.

Komplet do przypraw. Jestem z niego najbardziej zadowolona. Pokryty werniksem szklącym wygląda rzeczywiście jak porcelanowy. Napisy z użyciem transferu.

Zegar też prezentuje się nieźle, ale jest lakierowany na mat.

Z butelką na oliwę miałam przygodę. Wyszła piękna i Panu Mężowi ogromnie się podobała. Żeby ładnie błyszczała, pokryłam ją werniksem szklącym. Jak wysechł, zauważyłam, ze w jednym miejscu zrobił się zaciek. Ostrzegają na opakowaniu, że po wyschnięciu jest nie do usunięcia, ale musiałam spróbować. No i usuwając zrobiłam w nim dziurę, która nie dała się już zalakierować. Pomyślałam: trudno i postanowiłam zerwać cały werniks i polakierować jeszcze raz. Werniks szklący zrywa się jak folia, ale pod warunkiem, że pod spodem jest tylko farba. Okazało się, że na dekoracji zrywa się razem z nią. I tak musiałam zerwać, zdrapać wszystko znów do gołego szkła. Płakać mi się chciało tym bardziej, że na następną butelkę zabrakło mi serwetki z tym wzorem. Znalazłam ją jeszcze tylko w jednym sklepie i kupiłam ostatnie cztery sztuki (tak na wszelki wypadek). Zrobiłam butelkę jeszcze raz i z tym razem z trudem powstrzymałam się przed dokonywaniem poprawek. Ale już tak ładnie jak pierwsza nie wyszła:(

I na koniec obrazki, do których klientka przesłała mi wzory. Były one jednak malutkie, tylko 1,5 x 1,5 cm i w kiepskiej rozdzielczości. Nigdzie nie udało mi się znaleźć lepszych, a po powiększeniu widać było piksele. Rodzina namawiała mnie nawet do rezygnacji z tego zadania, ale nie poddałam się. Kombinowałam na różne sposoby, ale biegła w obróbce graficznej nie jestem, więc skutek był mizerny. W końcu zdecydowałam się na ostatnią próbę - wydrukowałam z widocznymi pikselami i na tym po prostu cienkim pędzelkiem namalowałam obrazki jeszcze raz. Chyba się udało:) Ornamenty w rogach są też ręcznie malowane. Z obrazków pani była najbardziej zadowolona:)

Miłej niedzieli!


czwartek, 01 września 2011
Coś miłego:)

Podczas urlopowej nieobecności spotkała mnie bardzo miła rzecz, bo zostałam wyróżniona przez Urkye. Tym milej, że Ula jest z innej branży:) Bardzo, bardzo dziękuję!



Reguły przyznawania nagrody :

1. Podziękowania i link bloggera, który przyznał Wam tę nagrodę.
2. Skopiuj i wklej logo na swoim blogu i napisz 7 faktów o Tobie.
3. Nominuj 16 innych cudownych bloggerów (pamiętaj, że nie możesz nominować bloggera, który przyznał Ci tę nagrodę).
4. Napisz im komentarz, aby dowiedzieli się o tym!

I tu pojawia się problem: jak wybrać kolejne blogi, kiedy większość z tych, które bardzo lubię, ma już to wyróżnienie albo zastrzega, że wyróżnień nie przyjmuje? Ostatecznie postanowiłam nie przekazywać wyróżnienia. Nie chcę, żeby ktoś poczuł się pominięty albo miał wrażenie przypadkowości. Przepraszam...

Myślałam też, co napisać o sobie i nic dobrego nie przyszło mi do głowy;) Doszłam do wniosku, że jest to blog o mojej "twórczości", a nie o moim życiu, więc niech o mnie mówią rzeczy, bo przecież są cząstką mnie samej.

Parę takich drobiazgów zmalowanych jakiś czas temu:

Deseczka pocieniowana "malarsko", brzegi lekko patynowane na szaro. Pokryta lakierem Touch Me TO-DO - niesamowita w dotyku:)

Metalowa osłonka z Ikei - na storczyki.

Chyba nie najgorzej udało mi się wtopić serwetkę w tło:) Tył jest cały malowany.

I jeszcze jeden produkt z Ikei - konewka na zamówienie (na wzór tej). Cieniowana, patynowana, spękania z użyciem gumy arabskiej, woskowana.

To tyle na dziś o mnie:D



poniedziałek, 28 marca 2011
Ziołowo

W ostatnim czasie przede wszystkim zajęłam się zdobieniem przedmiotów niedrewnianych. To taka miła odmiana i przyjemność. Chociaż właściwie o jajkach nie mogę tego powiedzieć. Leży tego cała masa, ale tak naprawdę żadne mi się nie podoba. Muszę nad tym jeszcze popracować albo porzucić bezpowrotnie. To jednak chyba nie moja bajka.

A dziś dwa małe wiaderka przywiezione z urlopu w Kazimierzu (takie pamiątki sobie przywożę:D). Będą idealną osłonką na zioła.

Na tych wiadereczkach po raz pierwszy próbowałam transferów. Muszę się przyznać, że udało się dopiero za drugim razem. Nie jest to takie łatwe, wymaga dużego wyczucia, bo folia lubi się rozciągać, co zniekształca napis (tylko napisy są transferem). Być może to wina bardzo gładkiej metalowej powierzchni i tego, że nie używałam do nich kleju (wg instrukcji nie potrzeba). Ale ostatecznie wyszło całkiem fajnie:)

Potem jeszcze pocieniowałam, popatynowałam, popryskałam farbą i dodałam listowo-pocztowe pieczątki.

niedziela, 18 lipca 2010
Szczęście

Zacznę od końca: dziś taki wyjątkowy dzień... Od dziś jesteśmy małżeństwem więcej niż pół naszego życia:). Ale znamy się już więcej niż 2/3. Właściwie nie pamiętamy czasów bez siebie:D. Nie będę podsumowywać tych lat, bo mam nadzieję, że jeszcze więcej przed nami. A nasza historia zaczęła się od poezji Leśmiana...

A teraz podekupażuję, bo to też część naszej wspólnej historii.

Niedawno zrobiłam romantyczne wiaderko, które, ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu, właściwie natychmiast poszło do ludzi. Wiaderko wypatrzył kiedyś w hipermarkecie Pan Mąż, a ja z Kopciuszka zrobiłam królewnę:D. Wiaderko samo w sobie jest śliczne, bo owalne - może służyć do zbierania owoców lub jako osłonka na zioła czy roślinki. Już dawno postanowiłam, że będą na nim te róże (których akurat nie lubię), ale brakowało mi wykończenia. Dopiero po przyklejeniu tych girland przyszło mi do głowy, żeby wokół umieścić szare listki z serwetki, lekko zamalowane, żeby wyglądały "mgliście". Całość pocieniowałam i podkreśliłam cienie wokół wypukłości powierzchni za pomocą Blending Gel Stamperii. Polakierowałam na półpołysk.



Tagi: metal muzyka
11:55, 1.hanutka , decoupage
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 26 kwietnia 2010
Konewka

Dalszy ciąg żelastwa :). Nakupowałam tego sporo. Oto całkiem spora konewka - ma 30 cm wysokości. Malowana na jasny beż (po primerze i podkładzie) i cieniowana ciemniejszymi beżami. Śliczny papier ryżowy Decomanii. Parę warstw lakieru akrylowego i do tej pory wszystko szło gładko. Wymyśliłam sobie znów zrobić spękania gumą arabską. Wyszły fajne, choć niezbyt duże, bo bałam się, że lakier zacznie spływać z pionowych powierzchni (co i tak miało miejsce) i nałożyłam cienką warstwę. Ale wypełnienie tego to masakra. I tak czekałam kilka dni, choć wszystko wydawało się suche. Kupiłam sobie wosk przyciemniający, bo spękania miały wyglądać w miarę naturalnie i być brązowe. Ale ten wosk, zamiast brązowy, okazał się pomarańczowy. Nawcierałam się, napolerowałam, ściągałam to badziewie woskiem bezbarwnym i wyszło tak sobie. Konewka wygląda teraz na starą, pordzewiałą. A może tak miało być? :)


czwartek, 08 kwietnia 2010
Holenderska porcelana

Święta były bardzo miłe, ale już trzeba wracać do pracy. Bardzo dziękuję za wszystkie ciepłe życzenia :). Wczoraj wreszcie rozłożyłam swój warsztat i udało mi się przynajmniej zagruntować kilka rzeczy. Mam sporo zamówień, nowe galerie same pukają :), trzeba trochę przyśpieszyć pracę.

Oto dalszy ciąg mojej metalowej kolekcji - osłonka na doniczkę do zawieszenia. Bardzo przyjemna praca, mam jeszcze jedna taką do ozdobienia, ale nieco większą. Ta została pomalowana na biało, motywy wydzierałam. Wydaje mi się, że całkiem dobrze wtopiły się w tło. Żadnych cieniowań i ozdobników. Wzór na tyle efektowny, że nie należy mu niczym przeszkadzać :). Lakierowane na półpołysk. Moja starsza córka wyraziła uznanie dla tej pracy, co jest rzeczą niebywałą :P (na młodszą zawsze mogę liczyć).


środa, 17 marca 2010
Wiaderka

Po osłonkach ozdobiłam też dwa metalowe wiaderka (to jeszcze nie koniec :)). Bardzo przyjemna praca. Nie wiem, do czego będą służyć, ale podobają mi się.

Pierwsze - w starym stylu. Bardzo podoba mi się serwetka z gałązką bzu. Motyw jest duży, więc żeby nie przytłaczał, resztę powierzchni wiaderka przyciemniłam różnymi odcieniami brązu. Lakierowałam na półpołysk - na metalu ten lakier wygląda chyba najlepiej. Z drugiej strony wiaderko jest identyczne.

Drugie wiaderko - z motywem owoców leśnych (to niezbyt wiosenne :)). Tło z Cracle Classic na ciemnym fiolecie cieniowane różnymi odcieniami liliowego i  różowego. Jak na pierwszy raz, całkiem nieźle :). Motywy z papieru Decomanii i strasznie dużo lakierowania. Oczywiście na półpołysk.



wtorek, 16 marca 2010
Co z tą wiosną?

No i znowu za oknem biało. Niby pięknie, ale nie tak miało być. Z ziemi już wyglądały listki krokusów i tulipanów, a tu znowu ktoś kazał im pójść spać :). W zeszłym tygodniu udało mi się ściąć kilka gałązek forsycji do wazonu, więc choć w domu mam trochę wiosny.

A w decoupage też wiosna. Trzy tygodnie temu Pan Mąż wypatrzył w hipermarkecie piękne ocynki, na które od razu się rzuciłam. Żałuję, że jeszcze więcej nie poszalałam, bo już ich nie ma :(. Teraz więc intensywnie ozdabiam metal, co jest łatwe i przyjemne. Na początek dwie osłonki na doniczki pochodzące z Ikei. Nie wiem, po co umieszczają tam te słoneczka, wcale nie zdobią, a tylko utrudniają pracę. Staram się je ominąć lub podkreślić, ale wolałabym, żeby ich wcale nie było ;).

Pierwsza osłonka bladożółta, lekko cieniowana z krokusami z serwetki.

Druga z bratkami na intensywnie żółtym tle z cieniowaniami w kolorach kwiatków.


Obie osłonki lakierowane na półpołysk. W środku też pomalowałam parę centymetrów od góry, żeby po włożeniu doniczki nie było widać metalu.


środa, 29 lipca 2009
Dzbanek

Już za chwilę urlop, więc wrzucam jeszcze to, co mam skończone. Zrobiłam ocynkowany dzbanuszek. Pierwszy raz malowałam na metalu. Sądziłam, że będzie trudno, farba będzie się mazać, a tu nic - bułka z masłem. Oczywiście użyłam primera, a potem biała farba jako podkład. Świetnie złapała, to o wiele gorzej pracuje mi się z lakierowanymi notesami, mimo że zawsze najpierw je matowię, a potem jeszcze traktuję primerem. Zdarza się, że farba odchodzi. A tu pięknie - już sobie zagruntowałam kolejne ocynki, ale dokończę dopiero po powrocie.

A dzbanek tepowałam gąbeczką różnymi odcieniami szarości i troszkę na różowo. Wzór jest z serwetki ryżowej, którą kupiłam bardzo dawno temu (to chyba moja pierwsza, a teraz mam już spory zbiór :-)). Nie miałam pomysłu, gdzie ją wykorzystać, a i tu nie do końca jestem przekonana. Chciałam jeszcze coś tam dodać, ale doszłam do wniosku, że będzie przeładowane, więc tylko trochę pocieniowałam na szaro i w niektórych miejscach domalowałam linie - pęknięcia. Nie do końca jestem z tego dzbanuszka zadowolona, ale niech już będzie...:-))).

A po zrobieniu tych zdjęć trochę zmieniłam kolor kontrastowych obwódek, bo wydawał mi się zbyt jaskrawy.

Zakładki:
Jeśli podobają Ci się moje prace i chciałabyś mieć podobną, napisz do mnie
Kontakt
Moja galeria
Moje albumy
Odwiedzam
Wszystkie przedstawione modele są mojego autorstwa i nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i nie zgadzam się na kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez mojej zgody.


Tu kupisz moje prace:















galeria ArtImpresja






    free counters

    statystyka
    Toplista Decoupage

    HAND MADE - Rękodzieło