Wpisy z tagiem: koronka makramowa

piątek, 29 maja 2009
Przykłady koronek makramowych

W związku z zainteresowaniem koronkami makramowymi pokazuję, jakie zdjęcia posiadam. Niestety, nie do wszystkich są wzory, ale sądzę, że akurat ten rodzaj koronek jest dość łatwy do narysowania z samego zdjęcia. Można przynajmniej spróbować. Wszystkie modele pochodzą z różnych numerów ANNY, polskich i niemieckich.

Do tych modeli posiadam wzory i polskie opisy:

Do tych posiadam wzory i niemieckie opisy. Ja też nie znam niemieckiego, ale z polskim kursem (tu zamieszczonym), słownikiem i patrzeniem na zdjęcie poradziłam sobie. Tu jest serwetka, którą zrobiłam:

Do tych mam tylko zdjęcia:


 

środa, 29 kwietnia 2009
Kurs koronki makramowej

Ponieważ moją serwetkę robiłam dawno i do głowy mi nie przyszło, żeby uwiecznić etapy jej powstawania, wykorzystam kilka zdjęć z kursu w ANNIE nr 11/99.

Potrzebne będą ciasno plecione nici do szydełkowania (np. Liana, Monika lub kordonek 30 tex x 6 Ariadny). Snehurka i zwykły kordonek się nie nadają. Szydełko powinno być nieco cieńsze niż zwykle (1 lub 1,25). Jako podłoże potrzebne będzie jasne grubsze płótno lub surówka. Po skończeniu pracy właściwie do wyrzucenia (chyba żeby jeszcze raz wykorzystać wzór), więc można użyć jakiś niepotrzebny kawałek płótna, np. stare prześcieradło. Kawałek musi być większy o co najmniej 5 cm z każdej strony od gotowej serwety. Na materiale kopiujemy wzór i podklejamy go z drugiej strony średnio sztywną flizeliną. Całość włożyć między dwie warstwy przezroczystej folii (ja używałam tej spożywczej), spiąć szpilkami i przeszyć wzdłuż i wszerz. Potem można to podłoże wykorzystać do naciągania koronki po praniu, ale wykonana z grubszych nici jest na tyle sztywna, że zachowuje kształt. Potrzebne będą jeszcze zwykłe nici w kontrastowym kolorze, cienka igła, a potem igła hafciarska z większym uszkiem i tępą końcówką do łączników i wypełnień.

Jak widać, początek już może odstraszyć, a dalej będzie już tylko gorzej:-)))

Jeśli mamy już przygotowane podłoże, można zacząć robić szydełkowe sznureczki. Są dwa rodzaje: wąskie i szerokie. Zwykle używa się wąskich lub w niektórych modelach obu.

Gotowy wąski sznureczek wygląda tak:

Robimy go następująco: Wg rys a1 rozpocząć dwoma oczkami łańcuszka. W pierwsze o. łańc. wkłuć jedno o. ścisłe, a następnie na drugie o. ścisłe ująć od strony prawej do lewej przednie człony drugiego i pierwszego o. łańc. (strzałki na rys.a1) i przekręcić robótkę do tyłu. *Teraz przeciągnąć najpierw pętelkę na drugie o. ścisłe i przerobić o. jak zwykle, rys.a2. Ująć obydwa człony o. wskazane strzałkami na rys.a2, ponownie przekręcić robótkę do tyłu*. Powtarzać od * do *, rys.a3 do a5. Teraz już powinno pójść łatwiej. Może opis jest trochę skomplikowany, najlepiej patrzeć na obrazki i sprawdzać, czy to samo wychodzi.

Sznureczek można wykonywać osobno na każdy fragment robótki (zwykle na wzorze podają, ile cm sznureczka potrzeba na dany element) lub zrobić kilka metrów, odcinać, ile potrzeba i zabezpieczać końce. Ja robiłam po kawałku.

Szerokie sznureczki robi się tak samo, lecz po każdym o. ścisłym dołącza się po dwa o. łańc.

Kiedy mamy już podłoże i sznureczki, można zabrać się za szycie. Sznureczki fastrygujemy bezpośrednio na podłożu nićmi w kontrastowym kolorze krótkimi ukośnymi ściegami. Igłę należy wkłuć pionowo w środek sznureczka od dołu do góry i potem na przemian wkłuwać ukośnie w prawo i w lewo od góry do dołu. W żadnym wypadku nie wolno przekłuwać igłą bocznych oczek sznureczka.

W miejscach styku sznureczki połączyć ze sobą krótkimi ściegami okrętkowymi nićmi do szydełkowania (tymi, z których był sznureczek) - jak na rys. d1.

Teraz czas na łączniki owijane. Wykonujemy je podobnie jak w hafcie richelieu: napinamy 3 nitki i wracając ciasno je owijamy (nie ściegiem dzierganym) - rys.e.

Potem wypełnienia koronkowe. To już trochę zależy od naszej fantazji. Nitki napinamy zahaczając je o oczka sznureczka. Nie wolno ujmować podłoża, wszystko robimy "w powietrzu". Przykład wykonania płatków kwiatka - rys.g, g1 i g2.

Podstawowym ściegiem do wypełnień jest ścieg pętelkowy (rys.i). W zależności od gęstości ściegu możemy osiągnąć różne efekty. Na zdjęciu dwa przykładowe (rys.i1 i i2):

Listki ładnie wyglądają ozdobione drabinką. Należy ujmować nitką na przemian przy lewym i prawym brzegu listka po 1 oczku sznureczka - na prostą drabinkę każde oczko, na ukośną co drugie. Potem wyhaftować wokół pierwszej i drugiej poprzeczki 2 ściegi pętelkowe od środka od prawej do lewej, a następnie 2 ściegi pętelkowe wokół drugiej i trzeciej poprzeczki od lewej do prawej. Dalej haftować tak samo, za każdym razem wspinając się o jedną poprzeczkę drabinki. W opisie to może skomplikowane, dlatego najlepiej spojrzeć na zdjęcia:

Kiedy już mamy wszystkie łączniki i wypełnienia gotowe, oddzielamy koronkę od podłoża przecinając i wypruwając kontrastową nitkę. Kilka miesięcy pracy i gotowe:-)))

poniedziałek, 27 kwietnia 2009
Koronka makramowa

Wiele lat temu znalazłam w jeszcze niemieckiej ANNIE wzory koronek makramowych. Bardzo mi się podobały, ale pojęcia nie miałam, jak je zrobić. Dopiero po kilku latach już w polskim wydaniu zamieszczono kurs, no i zrobiłam jedną taką. Bardzo pracochłonna, ale efekt wart tych tygodni? miesięcy?. Czasami określa się tę technikę mianem "szydełkowania makramowego", ale poza wykonaniem sznureczka szydełko nie jest do niczego potrzebne. Dlatego uważam, że nazwa "koronka makramowa" jest bardziej adekwatna. Właściwie jest to technika bardzo podobna do koronki igłowej z tym, że zamiast obszywania nici, wykonuje się szydełkiem specjalny sznureczek. Wydaje mi się, że wzory koronki igłowej można z powodzeniem wykorzystać do makramowej. Warto ewentualnie je trochę powiększyć, gdyż szydełkowe sznureczki zwykle są grubsze.

Ze względu na pracochłonność mam tylko jedną taką pracę, ale nie zarzekam się, że już do tego nie wrócę. Serwetka jest nieduża ok. 40 x 20 cm.

Koronek igłowych jeszcze nie próbowałam, bo wydaje mi się, że tu pracy będzie jeszcze więcej. Na jedną taką naciągnęłam Pana Męża w Budapeszcie. Tam sprzedająca kobieta robiła takie cuda pomiędzy kolejnymi klientami, a miała tego całe mnóstwo, niektóre ogromne. Szacuneczek! Mnie by się chyba tak przez całe życie nie chciało:-). Chociaż wydaje mi się, że taka "masowa produkcja" szkodzi jakości, chyba nitki powinny być gęściej obszyte. Oto jej serweta:

Niedługo zamieszczę tu krótki kurs koronki makramowej, który obiecałam stanreni50. Już nad nim pracuję.

Zakładki:
Jeśli podobają Ci się moje prace i chciałabyś mieć podobną, napisz do mnie
Kontakt
Moja galeria
Moje albumy
Odwiedzam
Wszystkie przedstawione modele są mojego autorstwa i nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i nie zgadzam się na kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez mojej zgody.


Tu kupisz moje prace:

















    free counters

    statystyka
    Toplista Decoupage

    HAND MADE - Rękodzieło