Wpisy z tagiem: gobelin
sobota, 25 kwietnia 2009
Poduszki siostrzeńców
Osiem czy dziewięć lat temu postanowiłam zrobić coś fajnego dla mojej małej siostrzenicy Oleńki. Znalazłam w ANNIE dwa wzory na gobelinowe poduszki. Bardzo mi się podobały i dobrze, że były dwa, bo następny przydał się dla jej maleńkiej siostrzyczki Małgosi. Wzór wyszywałam wełną na grubej kanwie, kolory dobierałam sama z resztek włóczek, jakie miałam w domu - nie jest to wełna gobelinowa. Spód poduszek uszyty jest z żółtego bawełnianego płótna. Zdjęcia robiłam niedawno i widać, że poduszki przez ten czas były intensywnie używane. Cieszę się, bo właśnie o to chodziło. To poduszka Oli:
A to Gosi:
Potem pojawił się jeszcze Maciuś. Jako poważny mężczyzna:) nie mógł mieć misiów. Ponieważ zawsze interesowały go dinozaury i wie o nich wszystko, wymyśliłam dla niego coś takiego:
Haftowałam na drobnej aidzie, którą potem obszyłam paskami beżowej bawełny i taki sam dodałam spód. Wzór pochodzi z niemieckiego wydania specjalnego BURDY z haftem krzyżykowym i w oryginale jest to obrazek, nie poduszka.
sobota, 18 kwietnia 2009
Secesyjne gobeliny
Parę lat temu wyhaftowałam dwa gobeliny w stylu secesyjnym. Ładnie się prezentują w korytarzyku na ścianach w kolorze koralu między drzwiami do pokojów (zdjęcia były robione na innym tle, w korytarzyku zbyt mało światła). Zostało mi jeszcze miejsce na następne, ale nie mam podobnych wzorów. W ogóle wymyśliłam sobie, że tam kiedyś będzie galeria moich haftowanych obrazów, ale na razie wiszą dwa. Haftowałam je wełną Anchor według wzoru z ANNY, ale kolory dobierałam samodzielnie według zdjęcia, a nie opisu - kilka jest całkiem innych. Kontury są obszyte złotym sznureczkiem. Całość haftowana ściegiem gobelinowym, a nie krzyżykowym. Dużo czasu mi na to zeszło, ok. rok na każdy. Zwłaszcza na początku było trudno, gdy nie miałam specjalnej ramy do naciągnięcia kanwy. Z ramą też praca się, niestety, trochę naciąga, ale jest dużo lepiej. A tak to wygląda:
piątek, 17 kwietnia 2009
Krzyżykowe początki
Krzyżykami haftuję od kilkunastu lat, ale nie od nich zaczynałam moją przygodę z haftem. Szczerze powiedziawszy niezbyt je nawet lubię. Podobają mi się głównie obrazki i gobeliny. Wyszywam przeważnie muliną na równym lnianym płótnie (rzadko na aidzie) lub gobeliny wełną na sztywnej kanwie. Nigdy, przenigdy nie używam kanwy z nadrukiem. NIENAWIDZĘ!!! Lubię wzory rozrysowane symbolami (nie kolorami!) na kratkowanym papierze. Uwielbiam, kiedy jest bardzo dużo kolorów - najlepiej kilkadziesiąt. Bardzo podobają mi się cieniowania, taki efekt malarski. Zwykle haftuję drobnymi krzyżykami, widocznymi dopiero z bliska, ale nie "petit-pointem". W gobelinach trochę inaczej, ale o tym w następnym odcinku:-). Wzory czerpię głównie z ANNY i specjalnych wydań BURDY. Nie korzystam z polskich czasopism, bo wzory są tam zwykle niezbyt delikatne i mało skomplikowane. Takie jest moje zdanie, ale może się mylę, bo nie przeglądam wszystkich numerów. A to moja pierwsza praca sprzed 17?18? lat. Wzór pochodzi z niemieckiego żurnalu "Neue Mode". Nie jest to mistrzostwo świata, ale na czymś trzeba się nauczyć:-)
Potem była seria obrazków z dziećmi, wzory z ANNY i BURDY.
Teraz decoupage zajmuje mi prawie cały wolny czas, więc haft w dużym stopniu porzuciłam. Jednak zawsze miałam zwyczaj robić kilka rzeczy naraz, żeby się nie znudzić jedną, więc zawsze mam coś zaczęte. Obecnie haftuję gobelin do sypialni (tzn. od 2 lat i potrwa to z pewnością jeszcze drugie tyle). Ale to naprawdę duże przedsięwzięcie i na razie od niego odpoczywam. To wzór z ANNY, wyszywany muliną DMC, ściegiem gobelinowym.
|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Jeśli podobają Ci się moje prace i chciałabyś mieć podobną, napisz do mnie
Kontakt
Moja galeria
Moje albumy
Odwiedzam
Wszystkie przedstawione modele są mojego autorstwa i nie zezwalam na ich kopiowanie bez mojej zgody.
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i nie zgadzam się na kopiowanie i umieszczanie ich na innych stronach bez mojej zgody.
Tagi
![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
|